Wraca temat budowy hali widowiskowo-sportowej w Kolbuszowej. Obiekt ten miałby stanąć obok stadionu przy ulicy Wolskiej. O konieczności takiej inwestycji mówi już nie tylko Grzegorz Romaniuk, ale również burmistrz Jan Zuba.
O potrzebie budowy hali widowiskowo-sportowej z prawdziwego zdarzenia mówi się w Kolbuszowej od wielu lat.
Chcą hali przy Wolskiej
Grzegorz Romaniuk, prezes Fundacji na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu, która zarządza obiektami sportowo-usługowymi przy ulicy Wolskiej, widziałby taki obiekt obok stadionu.
Inwestycja na pewno tania by nie była. Dla przykładu w sąsiednim Mielcu budowa takiej hali kosztowała 150 mln zł. Kolbuszowej nie stać nawet na 1/3 takiej hali.
Dlatego niezbędne jest dofinansowanie zewnętrzne i to jak największe.
Kompleks lekkoatletyczny
Dzięki dotacji z resortu sportu i turystyki w ostatnich latach w obiekty przy ulicy Wolskiej wpompowano kilka milionów złotych.
Tak powstał kompleks lekkoatletyczny z infrastrukturą, jest też nowe boisko.
– Zainwestowaliśmy w ten obiekt 6 mln zł. Są plany, żeby powstała tam również hala widowiskowo-sportowa, która dopełniłaby to wszystko – oświadczył burmistrz Jan Zuba.
Skąd pieniądze?
Głos w tej sprawie zabrał również zarządca stadionu, czyli Grzegorz Romaniuk:
– Budowa hali widowiskowo-sportowej byłaby jedną z najważniejszych inwestycji w naszej gminie. Mamy nie tylko piłkę nożną i lekkoatletykę, ale również inne dyscypliny sportowe, takie jak piłkę ręczną, siatkówkę czy koszykówkę. Taki obiekt byłby także dla nich. Poza tym hala mogłaby przyciągnąć tutaj ludzi z zewnątrz – wyliczał.
Prezes wskazał również źródło finansowania.
– Jest taka ścieżka, gdzie może w perspektywie uda się pozyskać kilkanaście milionów złotych na ten cel – puentował tajemniczo.