Mieszkańcy Weryni apelują o budowę drogi i oświetlenia na Podlesiu




Mieszkańcy osiedla Podlesie w Weryni walczą o budowę drogi i oświetlenie uliczne. Napisali w tej sprawie petycje do władz gminy Kolbuszowa. I choć Rada Miejska uznała, że prośba mieszkańców jest uzasadniona, to jednak ją odrzuciła. Z takim werdyktem nie mogli pogodzić się radni z Weryni, którzy przekonywali, że normalna droga ludziom po prostu się należy.

Petycje mieszkańców osiedla Podlesie, które trafiły do Rady Miejskiej, dotyczyły kompleksowego remontu drogi na odcinku 900 metrów i wykonania oświetlenia w okolicy domów. – Każda petycja jest ważna, ale to radni decydują, która ma priorytet – tłumaczył Krzysztof Matejek, sekretarz gminy.

Julian Dragan: – To się im należy

Okazało się, że osiedle Podlesie musi jeszcze poczekać. – Uważam, że mieszkańcy Podlesia mają rację – mówi Zbigniew Pytlak, sołtys Weryni. – Kiedy kończy się Dzikowiec, a zaczyna Werynia, znika oświetlenie, tak jak i chodnik. Miesiąc temu rozsypano tłuczeń na tej drodze. Dziś dalej są tam dołki!




Emocji nie krył też radny Julian Dragan. – Dyskutujemy nad czymś, co mieszkańcom Weryni, jako podatnikom, się należy. Chodzi o drogę, która prowadzi do dawnego leśnictwa i docelowo do Zembrzy. Może ona także służyć turystom i rowerzystom. Poza tym trakt ten prowadzi do miejsca spotkań myśliwych z całego okręgu rzeszowskiego. Wypadałoby więc, żeby normalnie wyglądała – grzmiał Dragan.

Rada Miejska na nie

Argumenty te jednak nie trafiły do pozostałych radnych: – Wiele jest takich miejsc w naszej gminie, gdzie brakuje chodnika, oświetlenia czy asfaltu. Chodzi o to, żeby wybierać priorytety. Powinny być one w uzależnione od tego, ile osób mieszka na danym terenie i jak długo czeka na dane zadanie – przekonywał Krzysztof Wójcicki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. – I choć petycje mieszkańców osiedla Podlesie są uzasadnione, to uważam, ze ich realizacja powinna jeszcze trochę poczekać –  dodał.




W podobnym tonie wypowiadał się radny Mirosław Kaczmarczyk: – Chodzi o remont prawie kilometrowego odcinka drogi i oświetlenia go. To duże zadanie – zaznaczył. – Nie możemy jednak załatwiać wszystkich spraw petycjami. Bo takich potrzeb w skali gminy można znaleźć kilkaset. Żadna petycja nie załatwi braku pieniędzy w budżecie. Jeśli one się znajdą, to jako pierwszy zagłosuję za Podlesiem.


2 Komentarze

  1. Fakt ostatnio podał, że PiS przez ostatnie lata nie wybudował nawet 1 (słownie: jednego) kilometra autostrad. Wszystkie podatki idą w premię dla najbliższych i w kupowanie głosów. Masz 500+, kup kilka wiader asfaltu, płytki i przed własną posesją zrób sobie drogę sam. Dostałeś ją, człowieku, na konto (fakt, w większej części na konto dostał ją jakiś pociotek pisowskiego prominenta, ale to już nie twoja sprawa). Reszta należy do ciebie.

  2. Ty Dragan chocbyś nie wiem co robił to w Weryni nie dostaniesz poparcia i podziękuj za to bezradnemu tak jak ty Frycowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.