Z sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej zniknęły interpelacje i wolne wnioski w tradycyjnej formie. Radni pytania zadają, ale burmistrz Jan Zuba (na zdjęciu) i jego urzędnicy odpowiadają tylko na piśmie. Mają na to dwa tygodnie. Takie postawienie sprawy zabija debatę publiczną.
Krzysztof Wilk, przewodniczący Rady Miejskiej, tłumaczy, że pisemne odpowiadanie na zapytania radnych, sołtysów i mieszkańców obecnych na sali obrad jest efektem zmian w ustawie o samorządzie.
W Mielcu można
– Ja nie wychodzę poza to, co nakazuje prawo. Przestrzegam zapisów ustawowych – zaznaczył Wilk. – To nie jest tak, że pan burmistrz nie odpowiada na pytania. On zawsze odpowiada, ale na piśmie.
Identyczna sytuacja jest na sesjach Rady Powiatu. Tam punkt pt. „interpelacje i wolne wnioski” istnieje tylko teoretycznie: nikt nie zadaje pytań, nikt nie odpowiada. Starosta Józef Kardyś tłumaczył to tak, że od dyskusji są komisje. Problem polega na tym, że sesje są transmitowane, a komisje już nie.
W sąsiednim Mielcu na sesjach Rady Miasta prezydent i jego urzędnicy zawsze bezpośrednio odpowiadają na pytania radnych. Na ostatniej sesji punkt „interpelacje i wolne wnioski” trwał 52 minuty. Potem prezydent odpowiada też na piśmie, spełniając w ten sposób zapisy ustawowe. Można?










![Przed nami spotkanie w sprawie referendum o odwołaniu Rady Powiatu i starosty Kardysia [WIDEO] Tomasz Buczek: - Starosta Kardyś stosuje bolszewickie metody zarządzania powiatem [WIDEO]](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2024/05/Buczek-Kardys-1024x574.jpg)

![Kolbuszowski Rynek jak z bajki. Zobacz magiczne iluminacje w centrum miasta [ZDJĘCIA, WIDEO] Centrum Kolbuszowej w świątecznych światełkach. Są też nowe świetliste obiekty [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2024/12/Swiatelka-Rynek-Ozdoby-2024-450x252.jpg)
Jeden komentarz
Nic nie muszom , bo wszyscy som tacy sami. Czy Zuba , czy Kardys, czy pretendent Karkut. Wszyscy poszli po sałatę do władzy, a nie po to , żeby użerać się z ludem i niewygodnymi pytaniami. Ludziki mają płacić podatki i cieszyć się , że jest lepiej niż było . A że mogło by być lepiej… Ale po co, im jest super, tylko po co te pytania? A że Nil wylewa co roku, a że śmieciarka tamuje ruch w najbardziej ruchliwych porach dnia i tygodnia, a że basen jest deficytowy, a kto będzie parkingowym, a dlaczego okoliczne gminy dostają super dotacje na fotowoltaike i ekomodernizacje ,itd.