„Nie da się otworzyć okna ani wieczorem wyjść na spacer” – alarmują mieszkańcy Górki Weryńskiej w Kolbuszowej. Skarżą się na uciążliwy zapach, który – jak twierdzą – szczególnie daje się we znaki wieczorami i w weekendy. Sprawa trafiła już do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Teraz mieszkańcy chcą spotkać się i wspólnie szukać rozwiązania.
Problem dotyczy rejonu okolic Górki Weryńskiej w Kolbuszowej Dolnej. Z relacji mieszkańców wynika, że sytuacja nie jest nowa.
Smród na Górce Weryńskiej
– Smród trwa od dwóch lat. Głównie jest to w weekendy i wieczorami. Jest to smród nie do wytrzymania – mówi jeden z mieszkańców.
Jak dodaje nasz rozmówca, sprawa miała być wielokrotnie zgłaszana policji i innym służbom.
W internetowych wpisach mieszkańcy wiążą uciążliwe zapachy z działalnością Newborn Plastic przy ul. Leśnej 11. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że samo występowanie zapachu nie jest dowodem na przekroczenie norm emisji ani na „zatruwanie” powietrza przez firmę.
Newborn Plastic zajmuje się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Według informacji przedsiębiorstwa odpady są rozdrabniane, myte i suszone, a następnie poddawane granulacji.
Firma podaje, że miesięcznie przetwarza około 2500 ton odpadów. Deklaruje stosowanie technologii, które nie wpływają niekorzystnie na środowisko.
Mieszkańcy opisują jednak inną codzienność.
– Czy wrócą te czasy, że będzie można otworzyć okno wieczorem, wyjść na spacer? Przecież ten smród plastiku jest nie do wytrzymania – pisze mieszkanka.

Inspekcja ochrony środowiska
Problem nie kończy się na wpisach na Facebooku. Z dokumentów przekazanych naszej redakcji wynika, że 14 i 21 sierpnia 2026 r. do GIOŚ wpłynęły zgłoszenia dotyczące podejrzenia naruszeń środowiskowych związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Zostały przekazane Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Dokumenty potwierdzają więc zgłoszenia i podejrzenia naruszeń, ale nie przesądzają, że takie naruszenia rzeczywiście wystąpiły.
Spotkanie w poniedziałek
Sprawa ma teraz wejść w kolejny etap. Na poniedziałek, 21 września 2026 r., na godz. 17:00 zapowiedziano spotkanie mieszkańców Osiedla nr 3 oraz innych zainteresowanych osób.
Miejscem ma być teren przy bramie firmy Newborn Plastic, ul. Leśna 11 w Kolbuszowej.
Organizatorzy wskazują wprost, że spotkanie będzie dotyczyć „uciążliwych zapachów odczuwanych przez mieszkańców”. Chcą rozmawiać o problemie, zebrać uwagi i poszukać rozwiązania.
Stanowisko Newborn Plastic
Problem nie pojawił się dopiero teraz. Już jesienią 2024 roku mieszkańcy interweniowali w tej sprawie. Wówczas do zarzutów odniósł się w mediach Marcin Mitura, prezes Newborn Plastic.
Na łamach lokalnej prasy informował, że uczestniczył następnie w spotkaniu z mieszkańcami, by ustalić skalę i intensywności problemu.
Mitura podkreślał wtedy, że kwestia odorów jest dla niego priorytetowa. Firma analizowała zastosowanie dodatkowych instalacji antyodorowych, tzw. suchej i mokrej mgły, mobilnych neutralizatorów zapachów oraz dodatkowych kurtyn i osłon.
Istotne były jednak słowa prezesa dotyczące samej emisji: „potwierdzamy, że w związku z wysokimi temperaturami mogła nastąpić ponadnormatywna emisja nieprzyjemnych zapachów”.
W 2024 roku prezes Mitura przekonywał również, że podjęte działania zaczęły przynosić efekty.
Według niego część nadmiernych zapachów mogła pochodzić z partii materiału pochodzenia komunalnego, który po interwencji mieszkańców został usunięty z terenu zakładu.
Prezes wyrażał wówczas nadzieję, że jego firma przestanie być dla mieszkańców uciążliwa.
Problem nierozwiązany
Dziś, niemal dwa lata później, relacje okolicznych mieszkańców wskazują jednak, że problem uciążliwych zapachów powrócił albo – w ich ocenie – nigdy nie został całkowicie rozwiązany.
Dlatego podczas zapowiedzianego na 21 września spotkania przed zakładem Newborn Plastic jedno z najważniejszych pytań może brzmieć: co stało się z rozwiązaniami antyodorowymi zapowiadanymi przez spółkę w 2024 roku i dlaczego mieszkańcy Górki Weryńskiej nadal skarżą się na smród?
Zobacz plakat







![Wataha psów grasuje po Kolbuszowej. Wdarły się na posesję i zagryzły kota [WIDEO] Nie wilki, a bezpańskie psy zagryzły daniele w gminie Majdan Królewski?](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2023/02/34-pies-bez-znaku-1280x720-1-450x253.jpg)


Jeden komentarz
Czy prawdą jest, że najgorsze odpady z Niemiec, zakopywanie są w Hadykówce, w wyrobiskach po glinie?