Zamknij Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Wiadomości
      • Powiat Kolbuszowski
      • Kolbuszowa
      • Cmolas
      • Dzikowiec
      • Majdan Królewski
      • Niwiska
      • Raniżów
      • Podkarpacie
    • Felietony
    • Sport
    • Promocja
    • Sklepy „Orzech”
    • Daj znać
    Napisz do nas
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej
    • Słoneczne Wzgórze Raniżów
    • Promocje w sklepach „Orzech”
    Kolbuszowa

    Wataha psów grasuje po Kolbuszowej. Wdarły się na posesję i zagryzły kota [WIDEO]

    Autor: Paweł Galek7 września 2026
    Nie wilki, a bezpańskie psy zagryzły daniele w gminie Majdan Królewski?

    Spis treści

    Toggle
    • Wataha zagryzła kota?
      • „Psy mnie zaatakowały”
    • Zagrożenie dla ludzi?
    • Zgłaszano to wcześniej
      • Co musi się wydarzyć?
    • Zobacz wideo

    Wataha psów od dłuższego czasu pojawia się bez nadzoru na ulicach Kolbuszowej. Teraz doszło do dramatycznego zdarzenia. Według relacji mieszkanki zwierzęta wtargnęły nad ranem na prywatną posesję przy ul. Sędziszowskiej i zagryzły jej kota. Wcześniej mieszkańcy informowali o innych tego typu zdarzeniach.

    Wczoraj na facebookowej grupie Nasza Kolbuszowa pojawiło się nagranie wideo przedstawiające psy przemieszczające się po mieście bez opieki.

    Wymieniła m.in. ulice: Zieloną, Piłsudskiego, Obrońców Pokoju, Jana Pawła II oraz Rynek. Teraz sytuacja stała się poważniejsza.

    Wataha zagryzła kota?

    Do zdarzenia miało dojść wczoraj około godz. 4 rano przy ulicy Sędziszowskiej.

    – Na moją posesję wbiegła wataha psów i zagryzły mojego kota – relacjonuje mieszkanka.

    Zwierzęta miały wejść bez problemu na prywatny teren. Kobieta obawia się, że kolejne podobne zdarzenie może mieć poważniejsze konsekwencje.

    Sprawa watahy, według jej relacji, została już zgłoszona odpowiednim służbom.

    Wataha psów grasuje po Kolbuszowej. Wdarły się na posesję i zagryzły kota
    Screen z domowego monitoringu przy ul. Sędziszowskiej w Kolbuszowej. Źródło: Nasza Kolbuszowa.

    „Psy mnie zaatakowały”

    Nie jest to jedyna niepokojąca relacja. Pani Anna opisuje sytuację, do której również miało dojść przy ul. Sędziszowskiej. Twierdzi, że została zaatakowana przez grupę psów, gdy jechała rowerem.

    Według jej relacji z pomocą przyszedł kierowca samochodu, który zajechał zwierzętom drogę. Dzięki temu kobieta mogła spokojnie odjechać.

    Mieszkańcy zwracają uwagę na dzieci samodzielnie chodzące do szkoły, seniorów, rowerzystów i osoby spacerujące ze swoimi zwierzętami.

    Zagrożenie dla ludzi?

    Zagryzienie kota samo w sobie nie przesądza, że psy zaatakują człowieka. Nie można jednak bagatelizować grupy zwierząt przemieszczających się bez nadzoru, zwłaszcza jeśli pojawiają się relacje o agresywnym zachowaniu wobec ludzi.

    Zagrożenie nie musi przy tym oznaczać wyłącznie pogryzienia. Psy wbiegające na jezdnię mogą doprowadzić do groźnego wypadku samochodu lub rowerzysty. Wataha może również zaatakować inne zwierzę prowadzone na smyczy.

    Zgłaszano to wcześniej

    Sprawą zajmuje się także blog „Kolbuszowski Magiel”. Jego autor informuje o skierowaniu pisma do burmistrza Kolbuszowej oraz przekazaniu go do wiadomości radnym Rady Miejskiej.

    Postulat jest szerszy niż samo ukaranie właściciela. Chodzi również o sprawdzenie warunków, w których utrzymywane są psy, ocenę ich stanu przez lekarza weterynarii oraz ustalenie, czy osoba sprawująca nad nimi opiekę jest w stanie właściwie to robić..

    Pojawił się również pomysł stworzenia ewidencji interwencji dotyczących psów pozostających bez nadzoru, dzięki której można byłoby dokumentować powtarzające się przypadki w mieście.

    Co musi się wydarzyć?

    Po śmierci kota pytanie o skuteczność działań staje się jeszcze bardziej aktualne.

    Jeżeli te same psy regularnie przemieszczają się po Kolbuszowej bez nadzoru, potrzebne jest ustalenie właściciela, wyjaśnienie sytuacji i skuteczne zabezpieczenie domowych zwierząt.

    Nie chodzi o wywoływanie paniki ani publiczne piętnowanie kogokolwiek. Chodzi o to, aby nie czekać na kolejne poważniejsze zdarzenie.

    Zobacz wideo

    bezdomne zwięrzęta kolbuszowa nasza kolbuszowa ulica piłsudskiego kolbuszowa ulica sędziszowska kolbuszowa
    Udostępnij. Facebook Twitter Skopiować link
    • Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Rzeszowie
    • Monika Ślęzak - Biuro Rachunkowe w Kolbuszowej.

    Zobacz także

    Mirosław Kaczmarczyk: - Dla mnie satysfakcją jest Order Odrodzenia Polski. Nie chcę żadnych gratyfikacji

    Nie żyje Mirosław Kaczmarczyk. Przez lata kierował „Dwójką” i działał w samorządzie. Znamy datę pogrzebu

    Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej – Twój zaufany partner finansowy

    Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej rusza z promocją. Trzy kredyty bez prowizji i opłat przygotowawczych

    Złodziejski skok na były zakład w Hadykówce

    Kradzież w Kolbuszowej. 34-letni Ukrainiec z deportacją i 6-letnim zakazem wjazdu

    Jeden komentarz

    1. Happy Dog wł . 7 września 2026 21:10

      To jest natura silniejszy zjada słabszego jak jest głodny, to są zwierzęta takie jest ich prawo! Tak było jest i będzie , trzeba się przyzwyczaić!

    Skomentuj

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Dołącz do naszej grupy
    Nasza Kolbuszowa
    Subskrybuj nasz YouTube
    https://youtu.be/e3g81j_bXG0?si=QrXiUi3ycX17CWIc
    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.