Wysepki na ul. Jana Pawła II w Kolbuszowej od lat budzą emocje. Kierowcy narzekają na uszkodzone felgi, opony i zawieszenia. Mieszkańcy pamiętają też petycję o ich likwidację, która jednak przepadła bez echa. Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej sprawa powróciła. Czy kontrowersyjne wysepki w końcu znikną?
Wysepki pojawiły się kilka lat temu przy przebudowie ulicy Jana Pawła II. Ich celem było spowolnienie ruchu przy prostopadłych parkingach.
Negatyw roku
Od początku jednak kierowcy zgłaszali problemy – od „gubienia” kołpaków, przez uszkodzone opony, aż po poważniejsze awarie zawieszeń.
Nie bez powodu Czytelnicy portalu kolbuszowalokalnie.pl wybrali je Negatywem roku 2017 w powiecie kolbuszowskim.
Głos radnych
Podczas środowej (17.09) sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej padło wiele mocnych słów.
- Radny Julian Dragan: – Wystarczy zobaczyć, jakie są czarne od opon. Spotkanie się z taką przeszkodą jest zagrożeniem dla ruchu drogowego i kończy się wymianą koła.
- Radny Józef Fryc: – Zlikwidowanie tych przeszkód powinno nastąpić jak najszybciej. To nie jest ani kosztowne, ani skomplikowane.
- Radny Stanisław Długosz przyznał, że sam miał tam kłopoty ze swoim autem: – Te wysepki nie spełniają swojej funkcji. Ich intencją było spowolnienia ruchu, ale dziś przepisy i tak wymuszają zatrzymanie się przed pasami.
Norbert Tylutki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, niespodziewanie wyraził zdanie odrębne
– Jeśli ktoś uszkodzi sobie koło na wysepce, to zrobi to przez własną nieuwagę. Jeżdżę tam setki razy i nigdy nie zahaczyłem – oświadczył.

Co na to magistrat?
Wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki przyznał, że sam nie jest zwolennikiem wysepek:
– Rozumiem, że rozebranie wysepek oznacza wyrównanie ich do poziomu asfaltu. Jeśli tak, to deklaruję, że złożymy to w projekcie budżetu gminy na 2026 rok i postaramy się to zrobić w przyszłym roku. Musimy jednak myśleć szerzej – o skrzyżowaniach w całym ciągu Jana Pawła II, bo wkrótce w tej okolicy powstaną nowe bloki, co zwiększy ruch -prognozował.
Czy wysepki znikną?
Wszystko wskazuje na to, że los wysepek na ul. Jana Pawła II jest przesądzony. Choć nie padła jeszcze data likwidacji, wiceburmistrz zapowiedział wpisanie zadania do budżetu gminy na 2026 rok.
Jedno jest pewne – temat dzieli radnych, jak i mieszkańców. Jedni domagają się natychmiastowej likwidacji, inni przestrzegają przed zbyt pochopnymi decyzjami.






Jeden komentarz
a kto usunie przeszkodę drogowa na ulicy Piłsudskiego? To nie jest próg zwalniający tylko przeszkoda terenowa zagrażająca bez[bezżeństwu ruchu drogowego .Umieszczenie w tym miejscu znaku drogowego o dopuszczalnej prędkości do 20 km jest czymś skandalicznym , proponuje aby pomysłodawcy tego progu zwalniającego aby przejechali własnymi autami z taka prędkością po tym progu. Jako mieszkaniec gminy wnioskuje o jak najszybsze zdemontowanie tego architektonicznego dziwadła, trudno powiedzieć na co jeszcze Burmistrz czeka !!!!?????