Zwyrodnialec z Kolbuszowej katował i seryjnie gwałcił kobiety w Rzeszowie

Znęcał sie nad swoją rodziną, a potem złamał zakaz zbliżania się do niej

Artur R., 37-letni zwyrodnialec z Kolbuszowej, usłyszał dziś wyrok za wielokrotne gwałty i grożenie śmiercią swoim ofiarom. Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go za to na 20 lat więzienia. Przed mężczyzną jeszcze jeden proces, w którym będzie odpowiadał za morderstwo.

Artur R trafił do aresztu trzy lata temu w związku z gwałtem w Rzeszowie. Pod pretekstem poszukiwania konkretnej ulicy zwabił 22-latkę do samochodu.




Gwałcił w Rzeszowie

Następnie wywiózł ją do budynku jednej z firm. Tam wyrwał jej telefon i rzucił nim o podłogę, szarpał kobietę i dusi jął. Zdarł z niej ubranie i bieliznę, a następnie przemocą odbył z nią stosunek płciowy.

W sumie udowodniono mu cztery takie gwałty: na 22-latce w Rudnej Małej oraz na trzech innych kobietach w wieku 27, 32 i 38 lat w Rzeszowie.

Mężczyzna zazwyczaj umawiał się ze swoimi ofiarami w celach towarzyskich. Na początku płacił za usługę. Potem: bił, podduszał i szarpał, a po zgwałceniu i wymuszeniu innych czynności seksualnych, zabierał pieniądze i bieliznę jako trofeum.




W piątek (28.07) Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go za to na  20 lat pozbawienia wolności. Artur R. ma też zapłacić pokrzywdzonym kobietom po kilkadziesiąt tysięcy zł (20, 40 i 50 tys., zł) zadośćuczynienia. Ma też zakaz kontaktowania się z nimi przez 10 lat.

37-latek jest jednak „znany” z powodu innego przestępstwa. Dokonał on zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu za to dożywocie.

Zadźgał nożyczkami

Zdarzenie, do którego doszło we wtorek (22.02) w Zakładzie Karnym w Rzeszowie, wstrząsnęło całą Polską. Artur R., przebywając w areszcie tymczasowym, w pewnym momencie rzucił się na Bogumiłę Bieniek-Pasierb, 39-letnią więzienną psycholog, z którą przebywał w jej gabinecie.




Zadał jej siedem ciosów nożyczkami w szyję. Kobieta wykrwawiła się na śmierć. Pozostawiła męża i dwójkę dzieci. Rodzinę zmarłej tragicznie funkcjonariuszki objęto opieką psychologiczną i finansową.

Zadźgał nożyczkami więzienną psycholog

 




Artura R. badał zespół biegłych: dwóch psychiatrów i psycholog oraz seksuolog. Jak wskazali biegli – jest on wysoce niebezpieczny dla otoczenia.

Stwierdzono u niego również dewiacje seksualne w postaci jednej z odmian sadyzmu, która polega na osiąganiu rozkoszy poprzez gwałt na kobietach.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.