Tragiczna śmierć mieszkańca naszego powiatu




Sceny niczym z filmu gangsterskiego rozegrały się podczas pościgu za volkswagenem golfem. Pojazdem kierował 43-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Uciekał on policji od Sandomierza. W Jaślanach wjechał z impetem w blokujący mu drogę radiowóz i stanął w płomieniach. Życia 43-latka nie udało się uratować.

Wczoraj (08.12) około godz. 22, dyżurny policji w Tarnobrzegu odebrał sygnał o pościgu za kierującym volkswagenem golfem. Pojazd ten nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Sandomierzu. Potem do pościgu przyłączyli się funkcjonariusze z Mielca i Tarnobrzega. Kierujący volkswagenem uciekał trasą Baranów Sandomierski – Mielec.




Policyjny pościg

W miejscowości Jaślany, w gminie Tuszów Narodowy, policjanci, chcąc utrudnić ucieczkę kierującemu, ustawili radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi prostopadle do osi jezdni.

Widząc nadjeżdżający w ich kierunku z dużą prędkością samochód, zorientowali się, że kierujący nie reaguje na próbę zatrzymania i wybiegli z radiowozu. W tym momencie rozpędzony volkswagen uderzył w policyjny pojazd. Siła uderzenia była tak duża, że radiowóz przemieścił się i uderzył w stojący na prawym pasie samochód ciężarowy, którego kierowca zatrzymał się w bezpiecznej odległości, by nie przeszkadzać w policyjnej akcji.

Uszkodzony volkswagen stanął w płomieniach. W związku z tym policjanci natychmiast wyciągnęli jego kierowcę i zaczęli udzielać mu pomocy medycznej. W gaszeniu samochodu pomagali świadkowie zdarzenia. Ostatecznie auto ugasili strażacy.

Śmierć kierowcy

Mimo prowadzonej przez policjantów reanimacji, którą po przybyciu na miejsce, przejęła załoga karetki pogotowia, życia mężczyzny nie udało się uratować.




Na miejscu prowadzone były policyjne czynności pod nadzorem prokuratora. Przyjechali tam także funkcjonariusze Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Droga wojewódzka nr 985 przez kilka godzin była zablokowana.

Policjanci ustalili, że volkswagenem kierował 43-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Jechał sam. Trwa ustalanie okoliczności tej tragedii.

Galeria zdjęć

Wjechał w radiowóz i stanął w płomieniach [ZDJĘCIA]





Wjechał w radiowóz i stanął w płomieniach [ZDJĘCIA]

1 Komentarz

  1. tragedia dla rodziny niestety wynikajaca z glupoty kierujacego . musial miec cos konkretnego na sumieniu skoro tak ostro uciekal .wspolczuje . miejmy nadzieje ze ten przypadek bedzie nauczka i przestroga dla innych .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.