To może być jedna z najtrudniejszych operacji w kolbuszowskiej oświacie od lat. W związku z postępującym niżem demograficznym burmistrz Grzegorz Romaniuk zapowiada reorganizację szkół i przedszkoli oraz mówi wprost o nauczycielach, którzy będą musieli odejść z zawodu. Pierwsze poważne zmiany już zresztą nastąpiły.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Grzegorz Romaniuk podkreślał, że kolbuszowską oświatę ocenia bardzo dobrze.
Co czeka kolbuszowską oświatę?
– Nasza oświata wygląda dzisiaj dobrze. Wyniki pokazują, że nasze placówki robią to, co jest najważniejsze dla nas wszystkich: kształcą i wychowują – mówił burmistrz.
Jednocześnie jego dalsze słowa nie pozostawiają wątpliwości, że reorganizacja oświaty w Kolbuszowej będzie jednym z najtrudniejszych tematów najbliższego okresu.
– Na pewno czeka nas reorganizacja placówek przedszkolnych i szkolnych – zapowiedział.
Nauczyciele mogą stracić pracę
Zmiany mają dotyczyć nie tylko samych placówek. Włodarz mówił również o zatrudnieniu.
– To jest taki trudny moment, o którym się mówi, że z zawodu będzie musiało odejść grono nauczycieli, którzy będą po prostu przechodzili na emerytury.
Na razie nie przedstawiono publicznie ostatecznej listy kolejnych szkół lub przedszkoli przeznaczonych do likwidacji czy przekształcenia. Kierunek zmian został jednak zasygnalizowany wyraźnie.
Pierwsze cięcia już nastąpiły
Proces zmian w gminnej oświacie faktycznie rozpoczął się wcześniej. Rok temu zdecydowano o likwidacji Szkoły Podstawowej w Domatkowie.
Kolejnym krokiem była Szkoła Podstawowa w Zarębkach. Placówkę przekazano Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Powiatu Kolbuszowskiego „NIL”.
Zmiana organu prowadzącego pozwoliła zachować szkołę, ale jednocześnie oznaczała poważne zmiany dla zatrudnionych tam nauczycieli.
Jeszcze większa operacja dotyczyła Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Od 1 września 2026 roku placówkę prowadzi Starostwo Powiatowe.
Gmina zlikwidowała prowadzone przez siebie szkoły specjalne, a powiat utworzył nowe. W związku z tą operacją samorząd przygotowywał się do wypłaty odpraw dla nawet 30–35 nauczycieli.
Co stanie się z kolejnymi szkołami i przedszkolami?
To dziś najważniejsze pytanie. Z jednej strony burmistrz zapewnia, że placówki, które będą miały odpowiednią liczbę uczniów i będą w stanie funkcjonować, „na pewno przetrwają”. Z drugiej – zapowiedź reorganizacji szkół i przedszkoli oznacza, że obecny system nie pozostanie bez zmian.
Na razie nie wiadomo, które placówki znajdą się na kolejnej liście zmian, ilu nauczycieli odejdzie i jak będzie wyglądała sieć szkół i przedszkoli.








