Jutro w Domatkowie zrobi się naprawdę głośno. Nie od koncertów, ale od śmiechu dzieci, rozmów i dźwięku odbijanej piłki. Majówka w Domatkowie zapowiada się interesująco. Co istotne, to inicjatywa samych mieszkańców.
W sobotę (02.05), w godzinach 17:00–19:00 teren za budynkiem byłej już szkoły w Domatkowie zamieni się w miejsce spotkań całych rodzin.
„To wyszło od ludzi”
Jak podkreśla sołtys Krystian Kiełb, to majowe wydarzenie ma głębszy sens:
– Od samego początku piastowania przeze mnie funkcji sołtysa Domatkowa zależy mi na tym, żebyśmy się jednoczyli i robili coś razem. To spotkanie jest tego świetnym przykładem, bo wyszło od naszych mieszkańców – zaznacza.
I rzeczywiście mieszkańcy wspólnie przygotowywali teren, kosząc trawę i porządkując plac zabaw. To lokalna energia w czystej postaci.
Co będzie się działo?
Organizatorzy nie kombinują – stawiają na sprawdzony przepis: prostotę, ruch i rozmowy.
Najważniejsze atrakcje:
- wspólna gra w siatkówkę
- grill i integracja przy jedzeniu
- dmuchana zjeżdżalnia dla dzieci
- swobodne spotkania i rozmowy mieszkańców
Co więcej, każdy może dołożyć coś od siebie. Wystarczy zabrać:
- koc
- napój
- dobry humor
Dzięki temu atmosfera ma być luźna.
Majówka w Domatkowie
Choć wydarzenie trwa tylko dwie godziny, jego znaczenie może być dużo większe.
Sołtys liczy na efekt długofalowy:
– Mam nadzieję, że to będzie początek czegoś więcej – regularnych spotkań, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.
I właśnie tutaj tkwi potencjał. W czasach, gdy większość kontaktów przenosi się do internetu, takie wydarzenia budują realne więzi.
Oby było słońce
Jest jednak jeden warunek – pogoda.
Ponieważ wydarzenie odbywa się w plenerze, organizatorzy jasno zaznaczają: majówka odbędzie się tylko przy sprzyjającej pogodzie.
Dlatego teraz wszyscy patrzą w niebo. Jeśli dopisze słońce, Domatków może przeżyć naprawdę wyjątkowe majowe popołudnie.
Dlaczego warto przyjść?
Bo to jedna z tych okazji, które:
- nie wymagają biletów
- nie są „na pokaz”
- dają prawdziwy kontakt z ludźmi.









