Wczorajsza decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie uchylenia immunitetu czterem polskim europosłom wywołała ogromne emocje. Jeden z nich – pochodzący z Kolbuszowej Górnej – Tomasz Buczek zabrał dziś głos. Jego wpis szybko rozszedł się w mediach społecznościowych.
Tomasz Buczek nie kryje rozgoryczenia. W swoim wpisie jasno podkreśla, że – jego zdaniem – cała sytuacja została wykorzystana politycznie.
Co napisał Tomasz Buczek?
– Nie chciałem tej całej medialnej hucpy, no ale przecież o to chodzi w polityce – napisał europoseł.
Wyjaśnił, że nie miał możliwości samodzielnego zrzeczenia się immunitetu, bo – jak zaznaczył – formalnie należy on do Parlamentu Europejskiego.
Dlaczego uchylono immunitet?
Chodzi o sytuację z wiecu w Tarnobrzegu, gdzie – według relacji europosła – doszło do zakłócenia spotkania ze Sławomirem Mentzenem.
Sporny incydent
Tomasz Buczek twierdzi, że interweniował razem z Grzegorzem Płaczkiem wobec kobiety, która – jego zdaniem – przeszkadzała w wydarzeniu:
- miała werbalnie atakować kandydata
- zakłócać przebieg spotkania
- ignorować prośby o zaprzestanie
W efekcie europoseł odebrał jej megafon i przekazał go policji. To właśnie ten moment stał się podstawą sprawy cywilnej i uchylenia immunitetu.
Kluczowe fakty
Uchylenie immunitetu NIE oznacza winy.
Co to oznacza w praktyce?
- sprawa może trafić do sądu
- obowiązuje domniemanie niewinności
- ostateczny wyrok jeszcze nie zapadł
Postępowanie dotyczy m.in. możliwego naruszenia nietykalności cielesnej oraz dóbr osobistych.
Polityczne tło sprawy
Buczek zwrócił uwagę na nierówne traktowanie polityków. W swoim wpisie odniósł się do sytuacji Grzegorz Płaczek, wobec którego podobny wniosek został wcześniej odrzucony przez Sejm.
– Jak widać PO, Lewica i PSL mają podwójne standardy – komentował.
Nie tylko Buczek
Warto dodać, że decyzją Parlamentu Europejskiego immunitet stracili również posłowie:
- Daniel Obajtek,
- Patryk Jaki,
- Grzegorz Braun.
Sprawa europosła z Kolbuszowej budzi jednak największe emocje. To jedyny polityk z naszego powiatu na szczeblu europejskim, stąd każda decyzja dotycząca jego osoby rezonuje.








