Czy Szkołę Podstawową w Zarębkach czeka los Domatkowa? W niedzielę (21.12), o godzinie 15 w tejże placówce odbędzie się spotkanie mieszkańców z lokalnymi władzami. Oficjalnie zebranie dotyczy „przyszłości szkoły”. Nieoficjalnie jednak coraz głośniej mówi się o likwidacji podstawówki.
Kontrowersje wzburza nie tylko sam powód zebrania, ale także jego termin. Dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia, w środku intensywnych przygotowań rodzinnych – mieszkańcy Zarębek nie kryją, że taki timing budzi niepokój.
Spotkanie przed świętami
Przypomnijmy, że w lipcu 2025 roku, Rada Miejska w Kolbuszowej zdecydowała o likwidacji Szkoły Podstawowej w Domatkowie.
Uchwałę poparło 15 radnych, dwie osoby wstrzymały się od głosu, jedna była przeciw. Powód? Malejąca liczba uczniów i niekorzystne prognozy demograficzne. W roku szkolnym 2024/2025 do szkoły uczęszczało zaledwie 19 dzieci.
Rodzice z Domatkowa do dziś podnoszą argumenty o przepełnionych klasach i gorszych warunkach lokalowych w szkołach, do których trafiły ich dzieci. Dla mieszkańców Zarębek to ostrzeżenie.
Finanse gminy
Nie da się mówić o przyszłości szkół bez spojrzenia na finanse. W 2024 roku subwencja oświatowa dla gminy Kolbuszowa wyniosła 39,6 mln zł, podczas gdy rzeczywiste koszty utrzymania oświaty sięgnęły aż 59,7 mln zł. Oznacza to konieczność dopłaty ponad 20 mln zł z budżetu gminy.
Władze samorządowe otwarcie przyznają, że obecny model jest trudny do utrzymania.
– Nie mówię o tym, żeby pozamykać wszystkie szkoły, tylko o tym, żeby zastanowić się nad optymalizacją systemu – podkreślał swego czasu wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki.
Z kolei burmistrz Grzegorz Romaniuk zwracał uwagę na potrzebę większej decyzyjności samorządów:
– Może będzie tak, że to samorządy będą decydować o tym, czy chcą zamykać szkoły czy nie. Myślę, że to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Niż demograficzny
Według prognoz, najgorsze skutki niżu demograficznego gminne szkoły odczują za 5–6 lat. To nie oznacza, że decyzje można odkładać.
– To bomba z opóźnionym zapłonem – ostrzegał Wójcicki. – Musimy się zastanowić, co zrobić, żeby utrzymać w ryzach budżet i wydatki na oświatę.
Pojawia się pytanie: czy placówka w Zarębkach znajde się na liście szkół do „optymalizacji”?
Szkoła w Zarębkach
Szkoła Podstawowa w Zarębkach rzeczywiście jest jedną z najmniejszych w gminie Kolbuszowa, ale jej dorobek trudno zignorować.
Wyniki
- Egzamin ósmoklasisty 2025:
- język angielski – 88,57%,
- matematyka – 71%,
- język polski – 73,29%.
Sukcesy
- I miejsca podczas XX Gminnego Festiwalu Papieskiego w Kupnie (październik 2025),
- udział w konkursach plastycznych i inicjatywach promujących bezpieczeństwo w sieci,
- sukcesy sportowe, w ty, m.in. II miejsce w zawodach „Baw się z nami”.
Edukacja i opieka
- nowoczesne projekty z zakresu technologii informacyjno-komunikacyjnych,
- oddział przedszkolny, zapewniający ciągłość edukacji najmłodszym mieszkańcom,
- wsparcie psychologa, pedagoga i logopedy,
- dobrze przystosowany budynek przy Zarębki 73, będący lokalnym centrum życia społecznego.
Obecność ma znaczenie
Treść zaproszenia jest jednoznaczna: im więcej mieszkańców, tym większa siła głosu społeczności. To spotkanie, na którym można:
- zadać pytania władzom,
- wyrazić obawy,
- pokazać, że szkoła w Zarębkach to coś więcej niż pozycja w budżecie.
Historia Domatkowa pokazuje, że brak reakcji bywa równoznaczny z utratą szkoły. Dlatego jutrzejsze spotkanie może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla Zarębek.












2 komentarze
Zarebki i pozniej przedborz do likwidacji…
I bardzo dobrze takie szkoły powinny być dawno zlikwidowane, dzieci napewno by na tym skorzystały