KOLBUSZOWA. Wybudują wielki zbiornik retencyjny za Biedronką? [MAPA]

Intensywne opady deszczu w Kolbuszowej zazwyczaj kończą się podtopieniami. Czy problem ten może rozwiązać ulokowanie zbiornika retencyjnego na terenie miasta?




Burmistrz Jan Zuba nie ma wątpliwości: – Zleciliśmy analizę hydrologiczną, z której wynika, że taki akwen powinien powstać w rejonie ulicy Starzyńskiego – zdradził na ostatniej sesji Rady Miejskiej.

Chodzi o teren położony na wysokości Biedronki, albo tam gdzie jest wysoka trawa i są nieużytki, gdzie się nie można wybudować, bo nie ma dojazdu. Taki zbiornik byłby w stanie przytrzymać wodę podczas podczas nawałnicy przez kilka godzin, a kiedy miejski system kanalizacji deszczowej będzie już drożny – pozbyć się jej. Metoda tradycyjna, czyli wkładanie jedną rurę w drugą, nie daje żadnej gwarancji, że nie będzie podtapiać kolejnych domów w tym rejonie miasta – zaznaczył burmistrz.

Jeśli budowa zbiornika retencyjnego dojdzie tam do skutku, to pod wielkim znakiem zapytania staje przygotowywana od lat budowa ulicy Starzyńskiego. Chodzi o odcinek od sklepu Biedronka do ulicy Piłsudskiego. Wedle planów długość tej ulicy miałaby wynosić około 640 metrów.

Fot. Google Maps





4 Komentarze

  1. Czy to dobra lokalizacja?
    Wątpię no ale może burmistrz Zuba ma plany przejść do historii jako twórca zalewu Kolbuszowskiego?

  2. Zbiornik retencyjny, a wokół niego park, aby było gdzie zabrać dzieci na spacer i móc pozwolić im się wybiegać czy pojeździć na rowerze bez obawy, że wpadną pod samochód (za to z nadzieją, że zostanie się usłyszanym, gdy się je zawoła, bo w ogródku jordanowskim przy dziewiątce, w hałasie przejeżdżających samochodów, szans na to często nie ma). Albo usiąść w upalny dzień w cieniu z książką w ręku i mieć możliwość skupienia się w ciszy i spokoju nad jej treścią.

  3. super pomysl zrobic ludziom w srodku osiedla zbiornik wodny ,bedzie miec gdzie towarzystwo przychodzic sobie poplywac i czasem posiedziec wypic wodke a sasiedzi butelki pozbieraja 🙂

    • Nie dla każdego pobyt na świeżym powietrzu musi być jednoznaczny z piciem wódki. U mnie w rodzinie, gdy wychodzimy i jesteśmy spragnieni, pije się wodę. Ale widać niektórzy byli wychowywani inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.