Marcelina Piotrowski z Domatkowa ma zaledwie 3 lata. Jeszcze niedawno biegała, śmiała się i cieszyła dzieciństwem. Dziś walczy o powrót do sprawności po dramatycznym wypadku, który wydarzył się 3 sierpnia 2025 roku. Jej historia porusza serca mieszkańców całego regionu.
Rodzina apeluje o pomoc. Trwa zbiórka na leczenie i kosztowną rehabilitację dziewczynki.
Dramat w Równem
W niedzielę, 3 sierpnia, około godziny 8:45 w miejscowości Równe, na drodze krajowej nr 19 doszło do poważnego wypadku.
Samochód osobowy marki Lexus, którym podróżowała rodzina z Domatkowa, zderzył się czołowo z zespołem pojazdów ciężarowych.
Siła zderzenia była ogromna. Kierowca i pasażerka zostali zakleszczeni we wraku pojazdu – strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych.
Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pasażerka w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala w Rzeszowie. Pozostali członkowie rodziny, w tym dzieci, trafili do szpitali karetkami.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Koszmarny wypadek rodziny z Domatkowa. Dorośli zakleszczeni we wraku, dzieci ranne [ZDJĘCIA]
![Koszmar na drodze. Czteroosobowa rodzina z Domatkowa zakleszczona w wraku po zderzeniu z ciężarówką [ZDJĘCIA]](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2025/08/wypadek-rowne-1024x576.jpg)
To miał być powrót z wyjątkowych wakacji – rodzice świętowali 10. rocznicę ślubu.
Zamiast radości przyszła tragedia.
Marcelinka nie chodzi
Mama dziewczynek przez dwa tygodnie była w śpiączce. Po wybudzeniu usłyszała słowa, które na zawsze zmieniły życie całej rodziny.
– Tragiczny wypadek odebrał Marcelince tak wiele… Po wybudzeniu dowiedziałam się, że Marcelinka nie chodzi – relacjonuje mama.
U 3-letniej Marcelinki zdiagnozowano:
- złamanie podkrętarzowe kości udowej prawej,
- wiotkie porażenie kończyn dolnych,
- uraz korzeni nerwowych odcinka szyjnego,
- wstrząśnienie i obrzęk rdzenia kręgowego odcinka piersiowego,
- pęcherz neurogenny nieklasyfikowany.
Dziś dziewczynka nie chodzi. Wymaga intensywnej, kosztownej rehabilitacji oraz stałych konsultacji specjalistycznych. Rodzina korzysta głównie z prywatnych terapii, bo czas ma znaczenie.
– Najtrudniejsze dla nas są słowa naszej córeczki, gdy ze łzami mówi, że chciałaby chodzić – nie kryją rodzice.
„Pokażmy wielkie serca”
W pomoc Marcelince włączyła się cała lokalna społeczność. Głos w tej sprawie zabrał także sołtys Domatkowa, Krystian Kiełb:
– Zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie naszej rówieśniczki Marcelinki. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie i przybliża ją do potrzebnego leczenia oraz powrotu do zdrowia. Pokażmy, że nasza wieś ma wielkie serca. Proszę o udostępnianie zbiórki i w miarę możliwości wsparcie finansowe.
Decyzją sołtysa tegoroczna edycja imprezy plenerowej Letni Chillout w Domatkowie, która odbędzie się w sierpniu, zostanie poświęcona właśnie pomocy Marcelince. Dochód z wydarzenia wesprze jej leczenie i rehabilitację.
Trwa zbiórka
Rodzice apelują o wsparcie finansowe. Każda złotówka to naprawdę realna pomoc.
Link do zbiórki:
https://www.siepomaga.pl/marcelinka-piotrowski
– Z całego serca dziękujemy za okazane wsparcie i solidarność – podkreślają rodzice.
Pomóżmy Marcelince
Historia Marcelinki porusza do głębi. W jednej chwili beztroskie dzieciństwo zostało przerwane przez dramatyczny wypadek. Dziś dziewczynka toczy najważniejszą walkę – o możliwość chodzenia.
Udostępnij tę historię. Wesprzyj zbiórkę.









