Jeszcze kilkanaście lat temu uczyła wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Majdanie Królewskim. Dziś pod Waszyngtonem jej pierogi rozchodzą się szybciej niż świeże bułki, a klienci mówią o niej z dumą: „królowa pierogów”. Danuta Konefał i jej droga to gotowy scenariusz na film o odwadze, ciężkiej pracy i spełnianiu marzeń na emigracji.
Danuta Konefał przez lata pracowała w Szkole Podstawowej w Majdanie Królewskim. Przyjechała tam zaraz po studiach na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie.
Razem z mężem Bogusławem tworzyli zgrany duet – on uczył chłopców, ona dziewczęta. Byli młodzi, pełni energii i – jak wspominają uczniowie – wnieśli do szkoły nowego ducha.
Nauczycielski duet
Życie w Polsce było poukładane, ale bardzo trudne finansowo. Pensje nauczycieli w latach 80. ledwo wystarczały na podstawowe potrzeby.
– Żeby kupić rower czy nawet zwykły odkurzacz, musieliśmy brać pożyczkę. Okropne czasy – wspomina Danuta.
Zanim padła decyzja o emigracji, Konefałowie próbowali ratować domowy budżet.
Wieczorami prowadzili prywatne zajęcia rehabilitacyjne, aerobik i ćwiczenia odchudzające w przychodni szpitala w Nowej Dębie.
Pracowali od świtu do późnego wieczora. Gdy ta możliwość nagle zniknęła, Danuta poczuła, że grunt usuwa się spod jej nóg. Była załamana.
I wtedy los postawił na jej drodze Nowy Jork.
Wystarczyła jedna noc
Wyjazd do USA w 1998 roku nie był planowany. – „Przyjechałam trochę jak turystka” – opowiadała w podcaście Ameryka i ja na antenie Radio RMF FM, prowadzonym przez Lidię Krawczyk.
Jedna noc rozmów z przyjaciółką wystarczyła, by podjąć decyzję o nowym życiu za oceanem.
Pojawiła się szansa na Zieloną Kartę i pracę we francuskiej restauracji. Od zmywaka, przez sałatki, aż po obsługę sali – Danuta i Bogusław poznawali amerykańską gastronomię od podszewki.

Pierogi jako medytacja
Przełom przyszedł w 2006 roku. Danuta założyła własną firmę cateringową. Specjalność? Pierogi – lepione ręcznie, według domowych receptur.
– „Pierogi to moje hobby i moja medytacja. 200 dziennie to norma” – mówi z uśmiechem. Dwie–trzy godziny pracy, polska telewizja w tle i precyzja wypracowana latami. Klienci to pokochali.
Dziś Danuta mieszka pod Waszyngtonem, uczy Amerykanów języka polskiego i rozwija swój kulinarny biznes. Przydomek „królowa pierogów” traktuje jak największy komplement.
Między dwoma światami
Do USA dołączyła też córka Aleksandra Konefał, która część edukacji skończyła jeszcze w Polsce, a później liceum i studia już za oceanem.
Mimo życia w Ameryce Konefałowie nie zerwali więzi z ojczyzną – w Majdanie Królewskim mają swój dom, do którego chętnie i regularnie wracają.
Droga Danuty Konefał pokazuje, że emigracja nie musi oznaczać porażki. Czasem wystarczy jedna decyzja, ciężka praca i wiara w siebie.
A pierogi? One okazały się paszportem do amerykańskiego snu z polskim akcentem.









![Zobacz, jak Majdan Królewski zamienił się w świąteczną krainę światła [WIDEO, ZDJĘCIA] Zobacz, jak Majdan Królewski zmienił się w świąteczną krainę światła - zdjęcie główne.](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2025/12/Majdan-Krolewski-ozdoby-swieta-2025-450x252.jpg)
