Sokół Kolbuszowa Dolna sprawił dziś niespodziankę i wygrał wyjazdowy mecz z Karpatami Krosno. Bramkę za trzy punkty zdobył Piotr Szkolnik.
Wydawało się, że mecz z Karpatami jest nie do wygrania. Zespół z Krosna, który przystępował do meczu z Sokołem jako wicelider, był zdecydowanym faworytem. Było to widać na boisku. Gospodarze dominowali, ale brakowało im skuteczności.
Sokół umiejętnie bronił dostępu do swojej bramki, groźnie kontratakując. Jeden z takich wypadów mógł zakończyć się golem, ale Paweł Dziedzic nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Gola zdobył za to po przerwie Piotr Szkolnik. Później goście jeszcze bardziej skupili się na defensywie. Karpaty atakowały, wypracowały wiele świetnych szans, ale wynik nie uległ już zmianie.
W następnej kolejce Sokół zagra na swoim obiekcie z wiceliderem, Głogovią Głogów Małopolski. Ten mecz odbędzie się w sobotę (06.11), o godzinie 14.
15. kolejka IV ligi, sobota, 30 października
Karpaty Krosno – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:1 (Szkolnik 56’)
Sokół: Kamil Mazurek – Andrzej Skowron, Paweł Remut, Roman Ilnicki, Piotr Szkolnik – Krystian Bik (73’ Klaudiusz Dziedzic), Bartłomiej Miazga (78’ Brian Dziedzic), Kornel Kołacz, Kamil Miśko, Paweł Dziedzic (88’ Adrian Ogiba) – Kamil Aab (68’ Krzysztof Szymański).
