Mieszkańcy tej części Kolbuszowej od lat zmagają się z błotem, dziurami i trudnościami z przejazdem. Teraz pojawiła się realna szansa na zakończenie problemu. Gmina ma już prawomocną dokumentację dotyczącą przedłużenia ulicy Partyzantów i połączenia jej z ulicą Św. Brata Alberta. Wniosek o dofinansowanie został złożony. Jeśli pieniądze zostaną przyznane, budowa może ruszyć już w 2027 roku.
Ostatni odcinek ulicy Partyzantów w Kolbuszowej, prowadzący do ulicy Św. Brata Alberta, od lat pozostaje jednym z najbardziej problematycznych traktów w tej części miasta.
Przedłużenie ulicy Partyzantów w Kolbuszowej. Jest przełom
Choć droga fizycznie istnieje i korzystają z niej mieszkańcy, jej nieuregulowany przez lata stan prawny uniemożliwiał przeprowadzenie pełnoprawnej inwestycji.
Teraz sytuacja się zmieniła.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Piotr Panek zapytał o termin dokończenia drogi i połączenia istniejącego asfaltu z ulicą Brata Alberta.
Odpowiedź wiceburmistrza Krzysztofa Wójcickiego daje powody do ostrożnego optymizmu:
– Formalnie jest zakończone. Kasacja po naszej myśli i ta dokumentacja jest prawomocna – poinformował.
Budowa rozpocznie się za rok?
Jak wyjaśnił wiceburmistrz, gmina około półtora miesiąca wcześniej złożyła do wojewody wniosek o dofinansowanie inwestycji ze środków przeznaczonych na drogi samorządowe.
– Jeżeli dostaniemy pieniądze w następnym roku, to rozpocznie się budowa – zapowiedział Wójcicki.
Samorząd liczy na pozytywne rozstrzygnięcie, ponieważ projekt uzyskał, według wiceburmistrza, stosunkowo wysoką punktację.
Jednak rozpoczęcie robót w 2027 roku zależy od przyznania dotacji. W przeciwnym razie gmina będzie musiała szukać innych środków.
Nowy asfalt i chodnik. Ale inwestycja nie będzie tania
Planowane przedłużenie ulicy Partyzantów ma mieć standard zbliżony do istniejącej już drogi.
Powstanie więc jezdnia i chodnik. Nie będzie jednak szczególnie szerokiego traktu.
– Będzie tyle, ile się zmieściło – zaznaczył wiceburmistrz, wskazując na istniejące ogrodzenia i zagospodarowanie terenu.
Koszt inwestycji zwiększa również konieczność wypłaty odszkodowań związanych ze ZRID (Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej).
Błoto i dziury wciąż utrudniają życie mieszkańcom
Tymczasem mieszkańcy nadal muszą korzystać z nieutwardzonego odcinka.
Podczas sesji radny Adam Kaczanowski zwrócił uwagę, że mimo regularnego uzupełniania ubytków kamieniem droga ponownie ulega zniszczeniu.
Jak zaznaczył, sytuację mają dodatkowo pogarszać przejazdy ciężkich samochodów związanych z prowadzonymi w okolicy pracami.
– Tam się teraz robi błoto – alarmował.
Wiceburmistrz zapowiedział rozmowę z wykonawcą robót oraz ewentualną naprawę podbudowy. Samorząd rozważy również ograniczenie ruchu pojazdów o masie przekraczającej 10 ton.
Problem ciągnie się od lat
Już w 2023 roku opisywaliśmy dramatyczny stan tego odcinka ulicy Partyzantów.
Mieszkańcy skarżyli się, że po opadach deszczu droga zamienia się w grzęzawisko, a przejście nią bez ubrudzenia butów jest niemożliwe.
Ówczesny burmistrz Jan Zuba tłumaczył, że główną przeszkodą są kwestie własnościowe.
Dziś ta bariera została formalnie pokonana. Pozostaje jednak najważniejsze pytanie: czy gmina otrzyma pieniądze i w 2027 roku wreszcie rozpocznie budowę brakującego połączenia?
Więcej informacji z miasta i gminy Kolbuszowa znajdziesz w dziale Wiadomości z Kolbuszowej.








