Jedni chcą zachowania progów zwalniających na ul. Piłsudskiego w Kolbuszowej, inni zwracają uwagę na obowiązujące przepisy. Teraz padły ze strony urzędu konkretne deklaracje. Wygląda na to, że jest rozwiązanie, które może pogodzić bezpieczeństwo z wymogami prawa.
Do sprawy na ostatniej sesji Rady Miejskiej wrócił radny Józef Fryc, pytając o dalsze losy progów zwalniających na ulicy Piłsudskiego.
Progi zwalniające
Wiceburmistrz Krzysztof Wójcicki odpowiedział, że problem nie dotyczy samej potrzeby poprawy bezpieczeństwa, lecz przepisów.
Zgodnie z nimi progów zwalniających oraz wyniesionych przejść dla pieszych w żadnym wypadku nie powinno się lokalizować na drogach, po których kursuje komunikacja zbiorowa.
Choć komunikacja miejska nie korzysta z tej ulicy, odbywa się tam transport mieszkańców z Przedborza. To komplikuje całą inwestycję.
Będą progi poduszkowe?
Według przedstawionej koncepcji obecne progi miałyby zostać zlikwidowane. W ich miejsce zamontowane zostałyby tzw. progi poduszkowe – gumowe elementy przytwierdzane do jezdni.
Pierwszy z nich miałby znaleźć się na wysokości budynku Powiatowego Urzędu Pracy. Natomiast drugi około 30 metrów przed istniejącym przejściem dla pieszych od strony centrum miasta.
Zdaniem władz gminy takie rozwiązanie skutecznie zmusi kierowców do zmniejszenia prędkości przed przejściem dla pieszych. Jednocześnie będzie zgodne z obowiązującymi przepisami.
Jak przyznał zastępca burmistrza, pod względem estetycznym rozwiązanie nie jest idealne. Jednak obecnie wydaje się jedyną możliwością pozostawienia elementów spowalniających ruch.
Mieszkańcy nie chcą zmian?
Władze przypominają, że do urzędu wpłynął wniosek podpisany przez około 100 mieszkańców.
Mieszkańcy ulic Krakowskiej, Kilińskiego i Witosa od dawna podkreślają, że dzięki progom znacznie łatwiej i bezpieczniej wyjeżdża się z ulic podporządkowanych na ruchliwą ul. Piłsudskiego.
Przedstawiciele Urzędu Miejskiego zaznaczają również, że całkowita likwidacja progów bez wprowadzenia innego rozwiązania nie byłaby dobrym pomysłem z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Projekt trafi do uzgodnień
Kierownik Referatu Inwestycji Gminnych w Urzędzie Miejskim, Anna Łoboda poinformowała, że ma już podpisaną umowę na wykonanie projektu stałej organizacji ruchu dla ulicy Piłsudskiego.
Termin opracowania dokumentacji upływa z końcem lipca. Następnie projekt ma zostać przekazany do uzgodnienia w Starostwie Powiatowym.
Najbardziej prawdopodobny wariant zakłada pozostawienie dwóch progów poduszkowych po obu stronach skrzyżowania z ulicą Krakowską. To właśnie tę koncepcję obecnie uznaje za jedyne rozwiązanie zgodne z przepisami.
Jeżeli uzgodnienia zakończą się pozytywnie, obecne progi zostaną rozebrane, a w ich miejsce pojawią się nowe elementy uspokajające ruch.







![Jazz nad Nilem wraca na Rynek w Kolbuszowej. Wyjątkowy koncert ku pamięci Henryka Majewskiego i szansa na rekordową publiczność Jazz Nad Nilem - Kolbuszowa 2023 [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Jazz-Nad-Nilem-2023-1024x574.jpg)

5 komentarzy
a ktos odpowie za niezgodne z prawem progi ktore byly do tej pory i bezsensowne marnowanie publicznych (czyli moich i twoich) pieniedzy na ich budowe bo kolezanka sobie zazyczyla czy zapominamy o sprawie? 😉
ktos to zlecil, ktos sie pod tym podpisal. izba obrachunkowa spi?
Po pierwsze kto odpowie za wybudowanie istniejącego progu zwalniającego , którego zgodnie z przepisami tam byc nie powinno przecież kierownik działu inwestycji zapewniał ,że ta inwestycja ma wszystkie wymagane uzgodnienia w tym z policją , czy to ma znaczyć ,ze wszyscy opiniujących ten projekt łącznie z panią kierownik nie znają obowiązujących przepisów, Powinni oni wszyscy solidarnie pokryć koszty wcześniejszego wykonania i rozbiórki tej inwestycji .
Po drugie Panie Wójcicki problem to nie leży w przepisach tylko problem leży w tym ,ze ludzie powierzając wam te stanowiska , które pełnicie sądzili ,ze będziecie zdolni do racjonalnego gospodarowania środkami publicznym podatników . Okazuje się jednak ,ze jest inaczej choćby przykład pomysł budowy nowych dwóch progów na ul. Piłsudskiego. Jako podatnicy, mieszkańcy tej gminy nie zgadzamy się na wydanie pieniędzy publicznych na realizacje takich inwestycji jak budowa progów zwalniających w miejscach , gdzie ich być nie powinno..
Jestem ciekawa kto zapłaci za ten błąd ? Skoro przepisy mówią co innego dlaczego zdecydowano się na instalację tych progów? Ten kto zatwierdził ten projekt i pozwolił na budowę powinien z własnej kieszeni zapłacić za demontaż i ewentualne poprawki .
Progi zostały wykonane zgodnie z obowiązującym prawem. Uzyskano wszystkie uzgodnienia,pozwolenie na budowę.
Więc kto i po co bije „pijarową „pianę?
Nie dom wcale m@dzejsi