Jeszcze niedawno prowadził normalne życie, pracował, planował przyszłość i spędzał czas z rodziną. Dziś Grzegorz z Kolbuszowej toczy najważniejszą walkę swojego życia. Mężczyzna choruje na glejaka IV stopnia – jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Każdy kolejny dzień to walka nie tylko o zdrowie, ale także o środki potrzebne na leczenie.
Świat Ewy i Grzegorza z Kolbuszowej wywrócił się do góry nogami w chwili, gdy lekarze postawili dramatyczną diagnozę. Glejak IV stopnia odebrał rodzinie poczucie bezpieczeństwa i zmusił ją do zmierzenia się z rzeczywistością, której nikt nie jest przygotowany doświadczać.
Diagnoza
Jeszcze kilka lat temu małżeństwo mieszkało we Francji. Po powrocie do Polski rozpoczęli nowy etap życia w Kolbuszowej. Niestety, ich plany brutalnie przerwała choroba pana Grzegorza.
Obecnie mężczyzna przebywa na oddziale onkologicznym w Brzozowie. Od swojego ośmioletniego syna dzielą go szpitalne ściany. Kontaktują się głównie przez telefon, a każda rozmowa daje im nadzieję na lepsze jutro.
Leczenie kosztuje fortunę
Największym wyzwaniem są dziś koszty terapii. Miesięczne wydatki związane z leczeniem, specjalistycznymi konsultacjami, rehabilitacją, lekami oraz dojazdami sięgają nawet 30 tysięcy złotych.
To kwota, która dla większości rodzin jest nieosiągalna. Dlatego bliscy pana Grzegorza uruchomili zbiórkę pieniędzy i apelują o wsparcie.
Każda wpłata może pomóc sfinansować leczenie i dać choremu szansę na dalszą walkę.
Anioły pełne nadziei
W tym niezwykle trudnym czasie pani Ewa nie zamierza się poddawać. Każdego dnia tworzy wyjątkowe rękodzieło, które pomaga zdobywać środki na leczenie męża.
Powstają piękne figurki aniołów. Każda z nich niesie za sobą wyjątkową historię. W tworzenie rękodzieła angażuje się również ich syn, który pomaga przy wykonywaniu lamp z tykw.
Za każdą pracą kryje się nie tylko talent, ale przede wszystkim ogromna determinacja rodziny, która nie chce pogodzić się z chorobą Grzegorza.
Piknik w Weryni
Osoby, które chcą wesprzeć rodzinę, będą miały ku temu kolejną okazję. Pod koniec września w Szkole Sportowej w Weryni zaplanowano charytatywny piknik, podczas którego będzie można kupić wyjątkowe rękodzieło pani Ewę.
Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację pana Grzegorza.
Każdy gest ma znaczenie
Na portalu Pomagam.pl trwa już zbiórka na leczenie Grzegorza. Rodzina podkreśla, że nawet najmniejsza pomoc ma ogromne znaczenie.
Walka z glejakiem to maraton, który wymaga nie tylko siły psychicznej, ale także ogromnych środków finansowych. Dlatego dziś mieszkańcy Kolbuszowej i całego regionu mogą pokazać, że potrafią jednoczyć się w najtrudniejszych chwilach.
Bo czasami jedna wpłata, jedno udostępnienie lub zakup ręcznie wykonanego anioła może dać komuś bezcenną nadzieję na kolejny dzień.
Tutaj możesz pomóc
Pomóc możesz pod adresem: https://pomagam.pl/gftfre?fbclid=IwY2








