Zamknij Menu
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Wiadomości
      • Powiat Kolbuszowski
      • Kolbuszowa
      • Cmolas
      • Dzikowiec
      • Majdan Królewski
      • Niwiska
      • Raniżów
      • Podkarpacie
    • Felietony
    • Sport
    • Promocja
    • Sklepy „Orzech”
    • Daj znać
    Napisz do nas
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej
    • Słoneczne Wzgórze Raniżów
    • Promocje w sklepach „Orzech”
    Kolbuszowa

    O człowieku ze słupem w kuchni

    Autor: Paweł Galek17 lipca 2017
    piotr-kardys

    Dziesięć lat temu nie tyle Kolbuszowa, co cała Polska żyła historią pana Piotra Kardysia  (brata obecnego starosty) – znanego bardziej jako człowieku z telefonicznym słupem w… kuchni.




    Kilkanaście lat temu kupił on działkę w Kolbuszowej Dolnej, przez którą biegnie linia telefoniczna łącząca Kolbuszową z Mielcem. W miejscu, gdzie zamierzał wybudować nowy dom, stał wiekowy słup podtrzymujący przewody. Po konsultacji z przedstawicielami Telekomunikacji Polskiej, pan Piotr dowiedział się, że przebudowa linii jest możliwa, jeśli w połowie pokryje on koszty przeniesienia słupa.




    Na własny koszt wykonał więc projekt przebudowy linii. Na próżno, bo TP SA nagle zmieniła zdanie i zaczęła twierdzić, iż to właściciel działki we własnym zakresie i na własny koszt powinien przesunąć słup. – Wtedy moja cierpliwość się wyczerpała. Postanowiłem walczyć – wspominał Kardyś.




    Na przekór wszystkiemu wybudował dom. Nietypowy, bo w środku pozostał słup, w dodatku wystający na pół metra ponad dach. – Postawienie obiektu uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie linii – ocenił ten fakt Kazimierz Kowalski, przedstawiciel inwestora. – Ponieważ decyzja o pozwoleniu na budowę była warunkowa i uzależniona od likwidacji słupa, dlatego będę się domagał rozbiórki budynku.




    Pan Piotr rozpoczął własną krucjatę przeciwko biurokratycznej machinie. Swoje racje tłumaczył m.in. nielegalnością przebudowanej jeszcze w 1995 roku linii.   Sprawa trafiła w końcu do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przekazał ją do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego do ponownego rozpatrzenia. Ten przyznał kolbuszowianinowi rację. Dziś po słupie nie ma już ani śladu.





    Super Nowości – 22 czerwca 2007 rok.

    Udostępnij. Facebook Twitter Skopiować link
    • Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Rzeszowie
    • Monika Ślęzak - Biuro Rachunkowe w Kolbuszowej.

    Zobacz także

    Nie wilki, a bezpańskie psy zagryzły daniele w gminie Majdan Królewski?

    Wataha psów grasuje po Kolbuszowej. Wdarły się na posesję i zagryzły kota [WIDEO]

    KOLBUSZOWA. Były duże pieniądze na rozbudowę szkoły specjalnej

    Odprawy dla nauczycieli w Kolbuszowej Dolnej. Gmina może zapłacić dziesiątkom osób

    Władze powiatu kolbuszowskiego na wiecu Karola Nawrockiego w Nowej Dębie - zdjęcie główne.

    Starosta Kardyś „odpalił się” na sesji: – Macie uczulenie na nas? Leczcie się u dermatologa

    Skomentuj

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Dołącz do naszej grupy
    Nasza Kolbuszowa
    Subskrybuj nasz YouTube
    https://youtu.be/e3g81j_bXG0?si=QrXiUi3ycX17CWIc
    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.