Michał Małek, 43-latek z Raniżowa, jeszcze niedawno był aktywnym, pełnym energii mężczyzną – mężem, tatą trzech synów, złotą rączką, na którą zawsze można było liczyć. Dziś toczy walkę o życie z jednym z najgroźniejszych nowotworów świata – glejakiem IV stopnia.
We wrześniu 2025 roku życie rodziny Małków zatrzymało się w jednej chwili. Nagle u Michała pojawił się nagły niedowład lewej ręki i nogi.
Złośliwy nowotwór
Szybka konsultacja neurologiczna, pilny rezonans magnetyczny i druzgocąca prawda – złośliwy nowotwór mózgu. Szokująca diagnoza.
Biopsja potwierdziła najgorszy scenariusz: glejak IV stopnia, guz nieoperacyjny, fatalne rokowania. Od tego momentu każdy dzień stał się walką – o zdrowie, o nadzieję, o przyszłość.
„Pęka mi serce”
Natalia Małek, żona Michała, opisując sytuację, nie ukrywa emocji. Są razem od ponad 20 lat, mają trzech synów: 22-letniego, 16-letniego i najmłodszego, który ma zaledwie 2,5 roku.
– Mój mąż nigdy nie miał problemów ze zdrowiem. Dziś walczy o życie… Dopóki tli się nadzieja, będę walczyć o Michała. On musi żyć dla mnie i dla naszych dzieci – mówi pani Natalia.
Leczenie trwa
Michał Małek przeszedł już radioterapię i kontynuuje chemioterapię, jednak choroba postępuje. Jego stan bardzo się ostatnio pogorszył:
- porusza się głównie na wózku inwalidzkim,
- stracił wzrok w lewym oku,
- po poważnym upadku trafił na SOR,
- nie jest w stanie pracować ani wykonywać czynności, które wcześniej dawały mu radość.
Dla człowieka, który zawsze był aktywny i samodzielny, to ogromny cios , także psychiczny.
Jest nadzieja
Rodzina nie poddaje się. Trwają konsultacje z lekarzami, pojawia się nadzieja na operację lub nowoczesne terapie dostępne w Bydgoszczy. Niestety, na ten moment Michał otrzymał odmowę leczenia Optune ze względu na ciężki stan zdrowia.
Jedno jest pewne – koszty leczenia, rehabilitacji i dalszych konsultacji będą ogromne. Rodzina nie jest w stanie udźwignąć ich sama.
Trwa zbiórka
Uruchomiona została zbiórka na leczenie i rehabilitację Michała. Każda wpłata to realna pomoc i kolejna iskra nadziei.
Link do zbiórki:
https://www.siepomaga.pl/michal-malek
Pomóżmy Michałowi
Ta historia wydarza się tu i teraz. Dotyczy męża, ojca, człowieka, który chce żyć i być z rodziną.
Jeśli możesz – wesprzyj zbiórkę, udostępnij apel, przekaż dobre słowo. Razem możemy sprawić, że ta walka nie będzie toczona w samotności.
Bo dopóki jest nadzieja – warto walczyć.









