Emilka Wilk z Kupna od pierwszych chwil życia toczy nierówną walkę o każdy oddech i każdy dzień. Dziś jest w Stanach Zjednoczonych, tysiące kilometrów od domu, czekając na kluczową operację serca. Rodzice dziewczynki proszą o modlitwę.
Podróż do USA była dla naszej małej wojowniczki ogromnym wyzwaniem: 12-godzinny lot z Monachium do San Francisco, różnica czasu wynosząca aż 9 godzin i zmęczenie, które dopada nawet dorosłych. Emilka jednak zniosła to dzielnie – zwłaszcza, że większość lotu przespała.
– To już tydzień, jak jesteśmy w USA. Tydzień bardzo intensywny – mówi Anna Wilk, mama Emilki.
Badania, strach i odwaga
Pierwsze dni to aklimatyzacja, pobudki w środku nocy i próba odnalezienia się w nowej sytuacji. Ale najtrudniejsze dopiero przyszło.
Za Emilką są już kluczowe badania przed operacją: echo serca, EKG oraz cewnikowanie serca. To był piąty taki zabieg w jej krótkim życiu.
– Za każdym razem jest coraz trudniej. Emilka dużo rozumie. Wiemy, że jest jej ciężko to ogarnąć – przyznaje mama.
Bo jak wytłumaczyć czteroletniemu dziecku, dlaczego znów boli, dlaczego znów szpital i dlaczego trzeba być tak bardzo dzielnym?
Cewnikowanie serca
Cewnikowanie wykonano po to, by lekarze mogli dokładnie zobrazować stan serca Emilki oraz jej tętnic płucnych. To właśnie te wyniki są podstawą do zaplanowania dalszego leczenia.
Przed dziewczynką jest tomografia komputerowa, a potem to, na co wszyscy czekają – operacja serca, zaplanowana za około dwa tygodnie.
Lekarze nie ukrywają, że będzie to zabieg bardzo trudny i skomplikowany. Ale jednocześnie dają nadzieję. Emilka trafiła pod opiekę zespołu, który specjalizuje się w tego typu przypadkach, zna jej historię i ma dokładny plan na jej serduszko.
Jedyna taka operacja na świecie
Operacja, której potrzebuje Emilka, może zostać wykonana tylko w jednej klinice na świecie – w Stanford w USA. Jej koszt to 1,03 mln dolarów.
Dzięki zaangażowaniu tysięcy darczyńców oraz Fundacji Siepomaga, cała kwota ma zostać przekazana bezpośrednio do kliniki. To ogromny sukces solidarności ludzi, którzy po raz kolejny pokazali, że niemożliwe nie istnieje.
Trzy lata temu było podobnie. W 2022 roku Emilka przeszła 17-godzinną operację serca, możliwą dzięki wsparciu społeczeństwa oraz decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia. To był wielki przełom.
Dziś historia zatacza koło.
Serce jest chore
Emilka urodziła się 4 lipca 2021 roku.
Już w 22. tygodniu ciąży lekarze wiedzieli, że jej serduszko jest bardzo poważnie chore i będzie wymagało wyjątkowo trudnego leczenia.
Od tamtej pory życie Emilki to nieustanna walka: operacje, badania, szpitale i chwile strachu przeplatane dziecięcym uśmiechem.
Bo mimo wszystkiego Emilka wciąż jest pełną życia i radości czterolatką, która tuli swojego pluszowego pieska i próbuje zrozumieć świat dorosłych.
Prośba o modlitwę
– Wiemy, że Emilka będzie w najlepszych rękach. Prosimy o modlitwę i same dobre myśli w tych trudnych chwilach – mówi mama dziewczynki.
Dla rodzin przebywających tak daleko od domu ogromnym wsparciem jest Fundacja Dar Serca z Chicago, która pomaga im przetrwać ten czas.
– Dziękujemy Wam za to, że jesteście – podkreśla Anna Wilk.
Dziś Emilka czeka.
- Na operację.
- Na kolejny przełom.
- Na szansę na dzieciństwo bez strachu.
A my wszyscy możemy być z nią – myślami, modlitwą i dobrym słowem.
Zobacz zdjęcia
Źródło: Facebook/Ratujmy Serce Emilki














