Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń wokół Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Rada Miejska podjęła uchwałę o zamiarze likwidacji placówki. Jednak w praktyce ma to być pierwszy krok do jej… ponownego otwarcia przez powiat. Czy uczniowie i nauczyciele mogą spać spokojnie?
Na przedostatniej sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej głos w tej sprawie zabrał gminny inspektor oświaty Ireneusz Kogut. Jak wyjaśnił, rozpoczęta została formalna procedura likwidacyjna obejmująca zarówno szkołę podstawową specjalną, jak i specjalną szkołę ponadpodstawową.
Likwidacja szkoły specjalnej w Kolbuszowej Dolnej
– Najpierw powiadamiamy rodziców albo pełnoletnich uczniów. Ten proces został już zakończony. Następnie wysłano wnioski do kuratorium o dwie opinie dotyczące zamknięcia szkół – poinformował Kogut.
Procedura ma charakter formalny. W praktyce chodzi o przekazanie prowadzenia szkoły powiatowi kolbuszowskiemu, który zgodnie z przepisami powinien być jej organem prowadzącym.
Z pisma od starostwa wynika, że powiat planuje ponowne utworzenie obu szkół.
Rodzice niepełnosprawnych uczniów mają nadzieję, że placówka nadal będzie funkcjonowała w tych samych budynkach w Kolbuszowej Dolnej.
Powstała z potrzeby
Historia szkoły specjalnej w Kolbuszowej Dolnej sięga 2004 roku, gdy w miejscowej podstawówce utworzono oddział dla siedmiorga dzieci z niepełnosprawnością intelektualną.
Zainteresowanie rosło bardzo szybko.
Dlatego w 2007 roku powstała pierwsza w powiecie szkoła specjalna, a dwa lata później utworzono Zespół Szkół Specjalnych.
Placówka przez lata rozwijała się, oferując:
- szkołę podstawową specjalną
- gimnazjum (zlikwidowane po reformie oświaty)
- szkołę przysposabiającą do pracy
Jednocześnie od lat pojawiały się problemy lokalowe. Rodzice i nauczyciele wielokrotnie wskazywali na potrzebę rozbudowy szkoły.
Chcą jasnej informacji
Niepokój wokół przyszłości placówki jest duży także wśród kadry pedagogicznej.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Piotr Panek zwrócił się z prośbą o regularne spotkania z nauczycielami likwidowanej placówki.
– Chodzi o to, aby o aktualnej sytuacji dowiadywali się bezpośrednio od nas, a nie z mediów – podkreślił.
Władze miasta deklarują, że będą informować pracowników o każdym etapie procedury.
Czy nauczyciele stracą pracę?
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje przyszłość kadry szkoły. Burmistrz Grzegorz Romaniuk zapewnia jednak, że samorząd chce utrzymać placówkę i jej pracowników.
– Z naszej strony jest dobra wola, aby ta placówka nadal funkcjonowała. Wychodzimy naprzeciw staroście i liczymy, że nauczyciele zostaną przejęci na zasadzie porozumienia stron – powiedział burmistrz.
Miasto wyliczyło, że w przypadku zwolnień odprawy mogłyby kosztować nawet 1,2 mln zł.
Dlatego trwają rozmowy, aby nauczyciele zostali przejęci przez powiat lub znaleźli miejsca w innych placówkach. Co ważne, sami rodzice podkreślają, że dzieci są przywiązane do swoich nauczycieli i chcieliby, aby kadra pozostała ta sama.
Decyzje coraz bliżej
Formalna procedura jeszcze trwa, ale wszystko wskazuje na to, że szkoła specjalna w Kolbuszowej Dolnej nie zniknie z mapy powiatu.
Zmienić ma się jedynie jej organ prowadzący.
Jeśli plan Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej zostanie zrealizowany, placówka zostanie zamknięta przez gminę i otwarta na nowo.
Dla uczniów i rodziców zmiana gospodarza ma drugorzędne znaczenie. Dla nich najważniejsze jest jedno – aby szkoła dalej działała w tym samym miejscu i z tymi samymi nauczycielami.






