Czy samorządowa współpraca może być całkowicie oddzielona od historii? To pytanie pojawia się w Kolbuszowej po ostatnich napięciach na linii Polska–Ukraina związanych z pamięcią o UPA, zbrodni wołyńskiej i decyzjami ukraińskich władz dotyczącymi upamiętniania organizacji nacjonalistycznych.
Dyskusję wywołały informacje dotyczące dwóch ukraińskich miast partnerskich Kolbuszowej – Starego Sambora oraz Kamieńca Podolskiego.
W obu tych miastach są ulice im. Stepana Bandery, a w Kamieńcu Podolskim znajdują się też ulice Bohaterów UPA i Romana Szuchewycza.
Partnerzy Kolbuszowej
Sprawę poruszył Tomasz Rzeszutek z Ruchu Narodowego w Kolbuszowej, publikując w facebookowej grupie Nasza Kolbuszowa sugestywne zdjęcie ze Starego Sambora.

Z kolei blog Kolbuszowski Magiel zwrócił uwagę na sytuację w Kamieńcu Podolskim oraz na działalność tamtejszych władz samorządowych.
Warto przypomnieć, że Stary Sambor jest partnerem Kolbuszowej od ponad 15 lat. Współpraca obejmuje kulturę, edukację, sport, turystykę oraz kontakty samorządowe. Szczególnie zacieśniła się po wybuchu wojny w Ukrainie, kiedy Kolbuszowa angażowała się w pomoc humanitarną.
Znacznie młodsze jest partnerstwo z Kamieńcem Podolskim. Oficjalną umowę podpisano 25 czerwca 2025 roku po wcześniejszym liście intencyjnym oraz wzajemnych wizytach delegacji obu miast.
Co budzi kontrowersje?
W ostatnim czasie dużo emocji wywołują kwestie związane z pamięcią historyczną.
W Polsce UPA oraz Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów są przede wszystkim kojarzone ze zbrodniami dokonanymi na ludności polskiej podczas Rzezi Wołyńskiej. Historycy szacują, że ofiar mogło być ponad 100 tysięcy.
Tymczasem na Ukrainie część społeczeństwa postrzega działaczy UPA jako symbol walki o niepodległość przeciwko Związkowi Radzieckiemu. To właśnie ta różnica w ocenie historii od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych punktów w relacjach między oboma narodami.
Decyzja Zełenskiego
Dodatkowe emocje wywołała decyzja prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski z maja 2026 roku o nadaniu jednej z jednostek specjalnych honorowego wyróżnienia „imienia Bohaterów UPA”.
Decyzja spotkała się z ostrą krytyką części polskich środowisk politycznych i historycznych. Dla wielu Polaków był to kolejny sygnał, że temat UPA nadal pozostaje nierozwiązanym problemem.
Jednocześnie w ostatnich miesiącach pojawiły się także pozytywne sygnały. Ukraina wydała zgody na kolejne ekshumacje polskich ofiar na Wołyniu i w rejonie Lwowa, co przez wiele środowisk zostało uznane za ważny krok w stronę dialogu.
Historia i samorząd
Czy samorządy powinny rozmawiać o historii? Pytanie to stawia wielu kolbuszowian.
Z jednej strony nikt nie kwestionuje znaczenia pomocy humanitarnej udzielanej Ukrainie ani wieloletniej współpracy samorządowej. Z drugiej jednak strony pojawiają się głosy, że partnerstwo powinno obejmować również otwartą rozmowę o trudnych kartach wspólnej historii.
Czy Kolbuszowa powinna poruszać temat polskiej wrażliwości historycznej podczas kontaktów ze Starym Samborem i Kamieńcem Podolskim? Czy możliwe są wspólne projekty edukacyjne, debaty historyczne lub inicjatywy przypominające wydarzenia, które łączą oba narody?








