Przekazanie Szkoły Podstawowej w Zarębkach stowarzyszeniu to – zdaniem wielu – ratunek dla placówki. Jednak za kulisami tej decyzji pojawia się pytanie: kto za to zapłaci? I dlaczego będą to nauczyciele?
Szkoła Podstawowa w Zarębkach ma zostać przekazana pod zarząd Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Powiatu Kolbuszowskiego „NIL”.
Jeśli formalności zostaną spełnione i decyzję zatwierdzi Podkarpacki Kurator Oświaty, zmiana wejdzie w życie 1 września 2026 roku.
Co ze szkołą w Zarębkach?
Byłaby to pierwsza szkoła w gminie Kolbuszowa prowadzona przez stowarzyszenie.
Jak podkreślał Ireneusz Kogut, gminny inspektor oświaty, uchwała ma charakter warunkowy i jest próbą uratowania placówki.
Problem jest znany od lat: coraz mniej dzieci i rosnące koszty utrzymania szkoły.
– Jeśli nic nie zrobimy, istnieje realna obawa, że ta placówka się nie utrzyma – mówił wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Norbert Tylutki.
Ucierpią nauczyciele
Największa zmiana dotyczy pracowników szkoły. Po przejęciu placówki przez stowarzyszenie nie będzie obowiązywać Karta Nauczyciela, a podstawą zatrudnienia stanie się Kodeks pracy.
Różnice w wynagrodzeniach
W praktyce oznacza to zupełnie inne warunki zatrudnienia. W szkołach samorządowych nauczyciele zarabiają średnio:
- początkujący – ok. 4000–5000 zł netto
- mianowany – ok. 5000–5800 zł netto
- dyplomowany – ok. 6500–7300 zł netto
Natomiast w wielu szkołach prowadzonych przez stowarzyszenia wynagrodzenia często mieszczą się w przedziale: 3500–4500 zł netto
Realna strata
Różnica w zarobkach może wynosić:
- 500–1000 zł mniej – początkujący,
- 1000–1800 zł mniej – mianowany,
- 1500–2500 zł mniej – dyplomowany.
W skali roku oznacza to nawet kilkanaście lub ponad 20 tysięcy złotych mniej.
To właśnie dlatego Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kolbuszowej wydał negatywną opinię do projektu uchwały. Prezes oddziału ZNP Maciej Przybyło zwracał uwagę m.in. na brak szczegółowej analizy skutków dla pracowników.
Trzy miesiące na decyzję
Po zmianie organu prowadzącego nauczyciele będą mieli trzy miesiące, aby zdecydować, czy chcą pracować w tej szkole czy nie.
Jeśli nie zdecydują się na przejście do nowego pracodawcy, mają trzy możliwości:
- odejście z sześciomiesięczną odprawą,
- skorzystanie z odprawy emerytalnej,
- znalezienie pracy w innej szkole.
Rodzice: szkoła musi przetrwać
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej głos zabrali rodzice uczniów. Jedna z przedstawicielek zwróciła się właśnie do nauczycieli:
– Mając do wyboru pracę może w nieco gorszych warunkach albo nie mieć jej wcale, wybór wydaje się oczywisty.
Jednocześnie przyznała, że zmiany w szkole dla wszystkich jest to duża niewiadoma.
– Jeśli nic nie zrobimy, szkoła po prostu się zamknie – podkreślała.
Gmina może zaoszczędzić
Przekazanie szkoły stowarzyszeniu oznacza również oszczędności dla samorządu.
Największym kosztem funkcjonowania małych szkół są właśnie wynagrodzenia nauczycieli. W wielu przypadkach gminy mogą zaoszczędzić nawet kilkaset tysięcy złotych rocznie.
Umowa przewiduje jednak zabezpieczenie: jeśli stowarzyszenie nie poradzi sobie z prowadzeniem szkoły, placówka wróci pod zarząd gminy.
Decyzja Rady Miejskiej to dopiero pierwszy etap. Ostateczne słowo należy do Podkarpackiego Kuratora Oświaty. A w całej tej historii najtrudniejsze decyzje dopiero przed nauczycielami.

![Kto straci na przekształceniu szkoły w Zarębkach? I dlaczego będą to nauczyciele? Nagrody dla kolbuszowskich nauczycieli [ZDJĘCIA]](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2022/10/Nauczyciele.jpg)




