Zamknij Menu
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube Tik - prąd
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube Tik - prąd
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Wiadomości
      • Powiat Kolbuszowski
      • Kolbuszowa
      • Cmolas
      • Dzikowiec
      • Majdan Królewski
      • Niwiska
      • Raniżów
      • Podkarpacie
    • Felietony
    • Sport
    • Promocja
    • Sklepy „Orzech”
    • Daj znać
    Napisz do nas
    Kolbuszowa Lokalnie
    Kolbuszowa

    Komendant Grzegorz Dzimiera: – Zajmiemy się psami z Wiktora

    Autor: Paweł Galek10 sierpnia 2020
    Będzie nowe schronisko dla bezdomnych zwierząt

    Spis treści

    Toggle
    • Najpierw policzymy
    • Nie ma znęcania
    • Nie wiedzieliśmy




    O działce przy ulicy Jana Wiktora napisaliśmy chyba wszystko. Przypomnijmy, że teren ten jest pełen szkła, desek, gruzu, odchodów oraz rozkładających się zwłok zwierząt. Psy, których naliczono tam kilkadziesiąt, terroryzują przechodniów, o sąsiadach nie mówiąc. Oto co na ten temat do powiedzenia ma Grzegorz Dzimiera, komendant Straży Miejskiej.

    – O problemie rozmawiałem z właścicielem posesji i Powiatowym Lekarzem Weterynarii. Wspólnie ustaliliśmy, że ten pan niezwłocznie tak zabezpieczy swoją posesję, żeby te psy nie wydostawały się na zewnątrz i nie stwarzały zagrożenia na przechodniów. Po drugie, ma on zwrócić się do burmistrza z prośbą o sfinansowanie sterylizacji suczek. Żeby to stado się nie rozrastało – podkreśla komendant.

    Najpierw policzymy

    – Poza tym wszystkie psy mają zostać objęte podstawową opieką weterynaryjną, czyli będą: przebadane, odrobaczone, odpchlone i odkleszczone. Właściciel tych zwierząt zobowiązał się też do tego, że sukcesywnie będzie budował kojce, żeby te psy mogły przebywać w godziwych warunkach.

    – Jak to wszystko zinwentaryzujemy i policzymy, to trzeba będzie pomyśleć nad tym, żeby one sukcesywnie trafiały do adopcji. Na pewno to nie będzie łatwe, bo te psy wymagające resocjalizacji, są trochę dzikawe. Nie są przystosowane do normalnych warunków bytowania z człowiekiem. Żyją w stadzie i tak się zachowują. A więc to wszystko trzeba będzie jakoś unormować –  zapewnia.




    Nie ma znęcania

    – Może być jednak z tym problem, bo ten pan wcale nie chce się tych zwierząt pozbywać. Z drugiej strony nie jest takie proste zabrać taką liczbę psów. Bo gdzie je umieścić i kto za to zapłaci? Poza tym taka adopcja wiąże się to z koniecznością interwencji sądowej, która zazwyczaj jest długotrwała.

    – Tym bardziej, że nie mamy tu do czynienia ze znęcaniem się nad zwierzętami w klasycznym znaczeniu, bo one nie są ani głodzone, ani bite. Mają dostęp do wody, mają kontakt z właścicielem. Tyle że te warunki, w jakich żyją, nie są takie jakie powinny być – przyznaje Grzegorz Dzimiera.

    Nie wiedzieliśmy

    – W ubiegłych latach interweniowała tam policja oraz Straż Miejska. Właściciel posesji był karany mandatami. Interwencje te okazywały się na tyle skuteczne, że właściciel popoprawiał te dziury w płocie, pozabijał je sztachetami i był przez jakiś czas spokój. Z czasem jednak pojawiały się nowe podkopy, nowe dziury i sprawa na nowo odżywała. I tak w kółko. Natomiast nie było sygnałów, że tych psów może być tam tak dużo, i że dzieje się to co można zobaczyć w Internecie – przekonuje.




    grzegorz dzimiera jana wiktora kolbuszowa straż miejska kolbuszowa
    Udostępnij. Facebook Twitter Skopiować link
    • Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Rzeszowie
    • Monika Ślęzak - Biuro Rachunkowe w Kolbuszowej.

    Zobacz także

    KOLBUSZOWA. Były duże pieniądze na rozbudowę szkoły specjalnej

    Likwidacja szkoły specjalnej w Kolbuszowej Dolnej. Co dalej z uczniami i nauczycielami?

    Magdalena Mazurek walczy o 300-letniego dęba. Chce by stał się on pomnikiem przyrody żywej

    Magdalena Mazurek walczy o dąb z Piłsudskiego. Wnioskuje by stał się on pomnikiem przyrody

    Radni miejscy w Kolbuszowej znacznie podnieśli sobie diety.

    Jednogłośna decyzja radnych – szkoła w Zarębkach przekazana stowarzyszeniu

    Skomentuj

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Dołącz do naszej grupy
    Nasza Kolbuszowa
    Subskrybuj nasz YouTube
    https://youtu.be/e3g81j_bXG0?si=QrXiUi3ycX17CWIc
    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
    • Pogoda w Kolbuszowej
    • Kursy walut
    • Redakcja
    • Reklama
    • Zamów jedzenie
    • Ogłoszenia
    • Polityka prywatności

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.