Szkoła Podstawowa w Zarębkach została przekazana stowarzyszeniu. Uchwałę w tej sprawie podjęła Rada Miejska w Kolbuszowej – i to jednogłośnie. Jeśli wszystkie formalności zostaną spełnione, od 1 września 2026 roku szkołę poprowadzi Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Powiatu Kolbuszowskiego „NIL”. Decyzja radnych ma uratować placówkę przed upadkiem.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej radni zdecydowali o przekazaniu szkoły w Zarębkach stowarzyszeniu NIL. Za uchwałą głosowało 18 radnych, czyli wszyscy obecni na sali.
Jednogłośne głosowanie
Jak podkreślał Ireneusz Kogut, gminny inspektor oświaty, uchwała ma charakter warunkowy.
Najpierw decyzja kuratora
Dokument wejdzie w życie dopiero po pozytywnej opinii Podkarpackiego Kuratora Oświaty.
– Uchwała mówi o przekazaniu szkoły w Zarębkach do prowadzenia przez stowarzyszenie NIL. Jest też projekt umowy, który konkretyzuje warunki przekazania. To jednak projekt warunkowy, bo decyzja należy jeszcze do kuratora – wyjaśniał Kogut.
Co z nauczycielami?
Zmiana organu prowadzącego oznacza także zmiany dla pracowników. Nauczyciele mają trzy miesiące na podjęcie decyzji, czy przejdą do pracy w placówce prowadzonej przez stowarzyszenie. Warunki zatrudnienia będą inne, bo zamiast Karty Nauczyciela obowiązywać będzie Kodeks pracy.
Jeśli nauczyciele nie zdecydują się na przejście do nowego pracodawcy, będą mogli:
- odejść z sześciomiesięczną odprawą,
- skorzystać z odprawy emerytalnej,
- znaleźć pracę w innej szkole.
Umowa przewiduje też zabezpieczenie dla gminy.
– Jeśli stowarzyszenie nie będzie sobie radziło z prowadzeniem szkoły, placówka wróci do samorządu – podkreśla inspektor oświaty.
„Żeby szkoła działała”
Głos zabrał też burmistrz Grzegorz Romaniuk:
– Dla nas najważniejsze jest to, żeby dzieci mogły chodzić do szkoły w Zarębkach. Tym bardziej, że taka jest wola rodziców – mówił.
Burmistrz Romaniuk dodał, samorząd liczy na doświadczenie stowarzyszenia NIL.
– Myślę, że stowarzyszenie jest na tyle doświadczone, że poradzi sobie z prowadzeniem tej placówki. Tym bardziej, że będzie miało nas po swojej stronie – zaznaczył burmistrz.
Rodzice zabierają głos
Rodzice nie ukrywają, że była to dla nich trudna decyzja. Uważają też, że to jedyny sposób, aby szkoła w Zarębkach mogła dalej działać.
– Jeśli nic nie zrobimy, szkoła sama się zamknie – mówiła na sesji Rady Miejskiej przedstawicielka rodziców.
Dane są nieubłagane.
W szkole uczy się obecnie 33 uczniów, a w przedszkolu jest 14 dzieci. Problemem jest przede wszystkim niż demograficzny, który w kolejnych latach, niestety, ma postępować.
Pomysł na przyciągnięcie dzieci
Rodzice mają jednak plan.
Wśród propozycji pojawiają się m.in.:
- 9-godzinne przedszkole,
- bezpłatne zajęcia dodatkowe,
- budowanie liczniejszych klas (8–10 uczniów).
Celem jest przyciągnięcie dzieci nie tylko z Zarębek, ale także z okolicznych miejscowości.
ZNP przeciwko uchwale
Nie wszyscy jednak popierają to rozwiązanie.
Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kolbuszowej wydał negatywną opinię do projektu uchwały.
Prezes oddziału ZNP, Maciej Przybyło, wskazał m.in. na brak szczegółowej analizy skutków dla pracowników i społeczności lokalnej oraz brak rozważenia innych scenariuszy.
„Jesteśmy przygotowani”
Prezes stowarzyszenia NIL Jacek Sitko zapewnił, że przeanalizował finanse szkoły.
– Na podstawie liczby uczniów, etatów i kosztów przeanalizowaliśmy prowadzenie tej szkoły. Myślę, że jesteśmy w stanie ją utrzymać, pod warunkiem że nie nastąpi nagły spadek liczby uczniów – zastrzegł.
Jednocześnie podkreśla, że kluczowa będzie współpraca z rodzicami.
Przyszłość wciąż niepewna
Decyzja radnych to pierwszy etap zmian.
– Jeśli do tego nie dojdzie, istnieje duża obawa, że ta placówka się nie utrzyma – przestrzegał wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, a zarazem przedstawiciel rodziców z Zarębek, Norbert Tylutki.






