Zamiast grzybów – góry śmieci. Zamiast pięknego leśnego krajobrazu – gruz, stare ubrania, deski i materiały z rozbiórki. A wśród tego wszystkiego… prasa katolicka. Tak wygląda dzikie wysypisko w lesie na pograniczu Cmolasu i Porąb Dymarskich. Zdjęcia opublikowane w internecie wywołały oburzenie.
Malownicze lasy, cisza, świeże powietrze i piękna przyroda. Tak powinny wyglądać okolice Cmolasu i Porąb Dymarskich. Niestety, rzeczywistość w jednym z leśnych zakątków jest zupełnie inna.
Dzikie wysypisko w Cmolasie
Na facebookowej grupie Nasz Cmolas jeden z internautów opublikował zdjęcia ogromnego dzikiego wysypiska. Jak ustaliliśmy, znajduje się ono na pograniczu obu miejscowości.
Autor fotografii natknął się na śmieci podczas niedawnej wyprawy na grzyby.
Pojechałem na grzyby. Jadąc od Porąb Dymarskich w kierunku Cmolasu, za ujęciem wody jakieś 200 metrów skręciliśmy w las. Jakieś 3–4 km od drogi powiatowej. To co zobaczyłem przeraziło mnie – relacjonuje.
Gruz, szmaty i prasa katolicka
Zdjęcia pokazują skalę problemu. Wśród drzew zalegają stare pustaki, fragmenty betonu, cegły, deski, worki, tkaniny i inne odpady.
Wszystko wskazuje na to, że część śmieci może pochodzić z remontu lub rozbiórki budynku.
Uwagę zwraca coś jeszcze.
Wśród sterty odpadów znalazła się również prasa katolicka. Czasopisma o tematyce religijnej (Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”), porzucone między gruzem i starymi szmatami, tworzą wyjątkowo przygnębiający obraz.
To tak, jakby ktoś strych w starym domu opróżniał lub starą stodołę – przypuszcza autor zdjęć.
Nie wiadomo, kto przywiózł odpady do tego lasu ani od jak dawna zalegają w tym miejscu.
Mieszkańcy oburzeni
Fotografie wywołały emocjonalne reakcje internautów. Mieszkańcy zwracają uwagę, że problem może być znacznie większy.
Najwyższy czas się tym zająć. Problem jest w całej gminie, a ci, co to robią, czują się bezkarnie – komentuje jeden z internautów, Krzysztof.
Jeszcze ostrzej reaguje Małgorzata:
To jest straszne!!!!! Ludzie muszą mieć plewy we łbach, aby tak czynić.
Dlaczego trafiają do lasu?
W całej Polsce mieszkańcy ponoszą opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Funkcjonują również Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, choć zasady przyjmowania niektórych odpadów i limity mogą się różnić.
Tymczasem ktoś wybiera las zamiast legalnego sposobu pozbycia się śmieci.
To nie tylko niszczenie przyrody. To również problem, którego skutki finansowe mogą ostatecznie ponosić wszyscy mieszkańcy, szczególnie gdy sprzątanie odbywa się ze środków publicznych.
Co więcej, gruz, tworzywa sztuczne i inne odpady mogą przez lata zalegać w środowisku, zagrażając glebie, roślinom i zwierzętom.
Najpierw wandalizm, teraz śmieci
To kolejna bulwersująca sprawa dotycząca przestrzeni publicznej w gminie Cmolas.
Niedawno informowaliśmy o ataku wandali na przystanki, lustro drogowe i ogrodzenie szkoły.
Teraz zdjęcia z lasu pokazują inny przejaw braku szacunku do wspólnego otoczenia. A przecież lasy to nasze przyrodnicze bogactwo, które powinniśmy chronić, a nie zamieniać w wysypiska.
Pozostaje pytanie: kto odpowiada za tę stertę odpadów i kiedy zostanie ona usunięta? I przede wszystkim – co musi się zmienić, żeby podobne widoki przestały być częścią naszego krajobrazu?
Zobacz zdjęcia




Więcej informacji z gminy Cmolas znajdziesz w dziale Wiadomości z Cmolasu.



![Szokujący widok w lesie pod Cmolasem. Wśród sterty śmieci znaleziono nawet prasę katolicką [ZDJĘCIA] Szokujący widok w lesie pod Cmolasem. Wśród sterty śmieci znaleziono nawet prasę katolicką](https://kolbuszowalokalnie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Dzikie-wysypisko-smieci-2026-768x432.jpg)




