Jeszcze zanim rozpoczęło się spotkanie, pod budynkiem zrobiło się gorąco. Wczorajsza wizyta Przemysława Czarnka w Kolbuszowej zaczęła się od ostrej sytuacji z udziałem europosła Konfederacji, Tomasza Buczka.
Według relacji posła do Parlamentu Europejskiego, Tomasza Buczka, sobotnie (21.03) spotkanie w hali sportowej Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej miało być otwarte. Jednak przy wejściu został on zatrzymany przez ochronę.
Ochroniarz blokuje europosła
– Pan ochroniarz chciał sprawdzać moje notatki. Nie zgodziłem się – relacjonował europoseł.
Szarpanina i wejście siłą
Na nagraniu widać ostrą wymianę zdań:
– Ja pana nie wpuszczę – mówi ochroniarz.
Wtedy Buczek zdecydował się wejść siłą:
– Idę na spotkanie publiczne, na które było zaproszenie – oświadczył polityk.
Ostatecznie dostał się do środka.
Buczek zabiera głos
Kiedy europoseł Konfederacji pojawił się na sali i otrzymał możliwość wypowiedzi, natychmiast rozległy się okrzyki i buczenie.
Czarnek uspokaja sytuację
Na reakcję publiczności zareagował sam Przemysław Czarnek:
– To jest spotkanie otwarte. Przyszedł Polak, chce zabrać głos. Pozwólmy mu.
To jednak nie zakończyło napięcia.
Uderzenie w starostę
Europoseł Buczek odniósł się bezpośrednio do działań starosty Józefa Kardysia:
– W Kolbuszowej musi nastąpić przebudzenie – mówił, przypominając między innymi likwidację porodówki w miejscowym szpitalu.
Protesty i polityczne tło
Jeszcze przed spotkaniem swoje stanowisko przedstawili politycy Koalicji Obywatelskiej, krytykując działania Czarnka. W tle pojawiły się także środowiska związane z Komitetem Obrony Demokracji które sprzeciwiały się jego wizycie.
To pokazuje, że choć wybory są jeszcze daleko, polityczna mobilizacja już trwa.
Kolbuszowa w centrum
Wizyta Przemysława Czarnka w Kolbuszowej pokazała wyraźnie, jak duże emocje budzą dziś spotkania polityczne – nawet lokalnie.
Natomiast awantura przy wejściu do budynku LO, ostre słowa na sali i napięcie wokół wydarzenia, o których usłyszała cała Polska.






