Dziś (27.03), po godzinie 9:00 na drodze ekspresowej S19 jedno z aut stanęło w płomieniach. Niestety, kierowca zginął na miejscu. Ruch w kierunku Rzeszowa został sparaliżowany. Do tragedii doszło tuż przed węzłem Rzeszów Wschód, czyli około 30 km od Kolbuszowej.
Z ustaleń policji wynika, że kierowca hyundaia jechał pod prąd. Najpierw zahaczył o autolawetę, a potem zderzył się czołowo z lexusem.
Auto stanęło w płomieniach
Siła uderzenia była ogromna. Samochód wpadł na bariery energochłonne, po czym stanął w płomieniach. Niestety, kierujący hyundaiem poniósł śmierć na miejscu.
Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. W działaniach brało udział kilka zastępów straży pożarnej, które prowadziły akcję gaśniczą.
Najważniejsze informacje:
- jeden z pojazdów całkowicie spłonął,
- co najmniej dwie osoby zostały ranne,
- nad miejscem unosił się gęsty, czarny dym,
- droga była całkowicie zablokowana.
Ratownicy przez dłuższy czas zabezpieczali teren i usuwali skutki zdarzenia.
Utrudnienia w ruchu
Wypadek spowodował utrudnienia w ruchu, które odczuli także kierowcy z Kolbuszowej i okolic.
Droga S19 w kierunku Rzeszowa została zablokowana, a korki zaczęły tworzyć się również na autostradzie A4, szczególnie w rejonie węzłów.
Zalecane objazdy:
- zjazd na węźle Jasionka,
- następnie przejazd drogą wojewódzką nr 878 w kierunku Rzeszowa.
Służby informują, że utrudnienia mogą potrwać nawet do godzin popołudniowych.
Apel do kierowców
Funkcjonariusze policji apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, dotyczy to zwłaszcza dróg szybkiego ruchu.
Ten tragiczny wypadek pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć niebezpieczna jazda – szczególnie, jak w tym wypadku, pod prąd.
Warto zachować czujność i reagować na wszelkie zagrożenia na drodze.
Kluczowa trasa dla regionu
Droga S19 to jedna z najważniejszych tras w regionie, z której regularnie korzystają mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego.
Każde zdarzenie na tym odcinku powoduje natychmiastowe utrudnienia, które rozlewają się także na lokalne drogi i alternatywne trasy.
Dzisiejszy śmiertelny wypadek pod Rzeszowem jest tego kolejnym przykładem.









