Zamknij Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Wiadomości
      • Powiat Kolbuszowski
      • Kolbuszowa
      • Cmolas
      • Dzikowiec
      • Majdan Królewski
      • Niwiska
      • Raniżów
      • Podkarpacie
    • Felietony
    • Sport
    • Promocja
    • Sklepy „Orzech”
    • Daj znać
    Napisz do nas
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej
    • Słoneczne Wzgórze Raniżów
    • Promocje w sklepach „Orzech”
    Powiat Kolbuszowski

    Mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego zginął w pracy. Po dwóch latach sprawa trafia do sądu

    Autor: Paweł Galek23 września 2026
    Złapali oszustów na "wnuczka" i "na policjanta"

    Spis treści

    Toggle
    • Zginął podczas pracy
    • Czy operator ładowarki mógł zobaczyć 60-latka?
    • Śledczy przyjrzeli się organizacji pracy
    • Dwie osoby oskarżone. Grozi im do 5 lat więzienia

    60-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego zginął podczas pracy w jednym z zakładów w Mielcu. Mężczyzna został najechany przez potężną ładowarkę. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie przeciwko dwóm osobom.

    Tragiczne zdarzenie miało miejsce 11 września 2024 roku. Pokrzywdzony od wielu lat pracował w mieleckiej firmie zajmującej się m.in. produkcją paneli oraz materiałów drewnopochodnych. Zatrudniony był tam od 2005 roku.

    Zginął podczas pracy

    Tego dnia około godz. 15 pracownik otrzymał polecenie udania się na teren torowiska, które było oddalone o około 300 metrów. Wraz z kolegą miał tam posprzątać wagony.

    Po wykonaniu zadania 60-latek wracał już sam do swojego stanowiska. Przechodził przez plac przyjęcia drewna. Wtedy doszło do tragedii.

    Mężczyznę najechała ładowarka Volvo. Operator maszyny, jadąc z podniesioną i napełnioną łyżką, miał mocno ograniczone pole widzenia.

    Około godz. 16 kierowca zauważył leżącego pracownika i próbował udzielić mu pierwszej pomocy. Na miejsce wezwano służby. Życia mężczyzny, niestety, nie udało się uratować.

    Czy operator ładowarki mógł zobaczyć 60-latka?

    To była jedna z kwestii szczegółowo badanych podczas śledztwa.

    Biegły ustalił, że ładowarka była sprawna technicznie. Z kolei eksperyment wykazał, że z miejsca operatora widoczność była ograniczona do tego stopnia, że kierowca nie miał możliwości zauważenia człowieka przed pojazdem. 60-latek nie był też widoczny w kamerze maszyny.

    Według biegłych nie można wykazać, aby operator ładowarki naruszył zasady bezpieczeństwa i swym zachowaniem przyczynił się do wypadku.

    Śledczy przyjrzeli się organizacji pracy

    Inaczej przedstawiają się ustalenia dotyczące bezpieczeństwa na terenie zakładu.

    Biegły z zakresu BHP zwrócił uwagę m.in. na brak wyznaczonych ciągów komunikacyjnych w części magazynu drewna i brak używania lub wyposażenia 60-latka w kamizelkę ostrzegawczą.

    Na części terenu nie było także oznakowania ostrzegającego przed poruszającymi się pojazdami i ciężkim sprzętem. Jednocześnie ustalono, że pracownik mógł znaczną część trasy pokonać istniejącymi ciągami dla pieszych.

    Co istotne, mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego miał wymagane szkolenia BHP.

    Dwie osoby oskarżone. Grozi im do 5 lat więzienia

    Po trwającym postępowaniu Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Mielcu. Informację przekazał rzecznik prokuratury, Łukasz Malarski.

    Oskarżeni zostali 47-letni mieszkaniec Mielca oraz 53-letni mieszkaniec Radomyśla Wielkiego. W zakładzie pełnili funkcje kierownika placu drewna oraz magazyniera placu przyjęcia drewna.

    Prokuratura zarzuca im nieumyślne niedopełnienie obowiązków związanych z bezpieczeństwem podległego pracownika, a w konsekwencji narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie jego śmierci.

    Obaj mężczyźni nie przyznali się do zarzucanego im czynu. O ich odpowiedzialności zdecyduje sąd. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

    Więcej na temat zdarzenia przeczytasz w artykule portalu mieleclokalnie.pl.

    prokuratura okręgowa tarnobrzeg wypadek mielec
    Udostępnij. Facebook Twitter Skopiować link
    • Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Rzeszowie
    • Monika Ślęzak - Biuro Rachunkowe w Kolbuszowej.

    Zobacz także

    Złapali oszustów na "wnuczka" i "na policjanta"

    Ratowniczka z Kolbuszowej oskarżona po dramacie na basenie. Sprawa trafiła do sądu

    Radni powiatowi wybrali. Józef Kardyś starostą na kolejne pięć lat. Zagadkowa nieobecność Jana Zuby

    Ponad 9 tysięcy głosów za odwołaniem Rady Powiatu i starosty Kardysia. Referendum jednak nieważne

    Joanna Procak: "Ludzie boją się zemsty". Mocne słowa przed referendum

    Joanna Procak: „Ludzie boją się zemsty”. Mocne słowa przed referendum

    Skomentuj

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Dołącz do naszej grupy
    Nasza Kolbuszowa
    Subskrybuj nasz YouTube
    https://youtu.be/e3g81j_bXG0?si=QrXiUi3ycX17CWIc
    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.