Zamknij Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty
    Facebook X (Twitter) Instagram YouTube TikTok
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Wiadomości
      • Powiat Kolbuszowski
      • Kolbuszowa
      • Cmolas
      • Dzikowiec
      • Majdan Królewski
      • Niwiska
      • Raniżów
      • Podkarpacie
    • Felietony
    • Sport
    • Promocja
    • Sklepy „Orzech”
    • Daj znać
    Napisz do nas
    Kolbuszowa Lokalnie
    • Bank Spółdzielczy w Kolbuszowej
    • Słoneczne Wzgórze Raniżów
    • Promocje w sklepach „Orzech”
    Kolbuszowa

    Karolina – „koreańska mama” z Kolbuszowej Dolnej

    Autor: Paweł Galek18 kwietnia 2021
    Karolina - "koreańska mama" z Kolbuszowej Dolnej

    Spis treści

    Toggle
    • Karolina z „Dolnej”
    • Wrócić do Polski
    • Galeria zdjęć

    Ma na imię Karolina, pochodzi z Kolbuszowej Dolnej, ale mieszka w USA. Wraz z mężem adoptowała małą dziewczynkę z Korei Południowej. Jej profil na Instagramie „Koreańska Mama” bije rekordy popularności.




    Karolina Collier jest córką Marzeny Mytych, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Od ponad roku mieszka w Kalifornii.

    Karolina z „Dolnej”

    Jej mąż, Justin, jest Amerykaninem. Poznali się 13 lat temu, kiedy organizowała koncerty. On przyjechał wraz ze swoim zespołem do Kolbuszowej i spał u niej w domu. Kilka lat później zostaliśmy parą. Połączyły ich wspólne wartości, zainteresowania i pasje.

    Oboje są wrażliwi na krzywdę wyrządzaną ludziom i zwierzętom. Wspólnie zdecydowali również, że adoptują dziecko, mimo że mogą mieć swoje. Znaleźli je Korei Południowej. Lena, bo o niej mowa, ma dziś 3,5 roku i jest z nimi już półtora roku.

    Swoje emocje związane z wychowywaniem dziewczynki Karolina (i nie tylko) prezentuje na Instagramie, gdzie prowadzi swoisty pamiętnik pod nazwą „Koreańska Mama”. Oto fragmenty jej wpisów:

    „Nasza rodzina to mieszanka wybuchowa. Kulturalnie, mentalnie i wizualnie. W mojej głowie przewija się dużo rzeczy. Mieszkamy w Stanach, ale wszyscy troje pochodzimy z różnych kultur. Staramy się jakoś tą całą rodzinę połączyć.




    Wrócić do Polski

    Przed adopcją Leny, czułam się dosyć samotnie. Mieszkając w obcym kraju i będąc taką osobną jednostką od wszystkich, z dość ugruntowaną wiedzą i oczekiwaniami, wiedziałam, że jest to płaszczyzna, która będzie podobna dla mojej córki. Sama przecież pochodzi z kompletnie innego kraju i sama przyzwyczajona jest do innych rzeczy. I oczywiście tak jak ja, na pewno na początku czuła się dość samotnie, więc zawsze będę mogła jej to wytłumaczyć.

    Żyjemy zasadniczo blisko dzielnicy, która posiada w sobie dużo kultury koreańskiej. Staramy się świętować i celebrować okazje koreańskie. Oczywiście podejrzewam, że wyglądamy jak dwójka białych ludzi, którzy pewnie dużo rzeczy robią niepoprawnie. Wydaje mi się, że jesteśmy tylko ludźmi i robimy co możemy, a z drugiej strony cały czas zadaje sobie dużo pytań. To są chyba lęki każdej matki troszczącej się o swoje dziecko. Chciałabym mniej skupiać się na obawach, by więcej cieszyć się macierzyństwem.

    Kiedy Lena zdmuchiwała te swoje świeczki na urodzinowym torcie, nieśmiało pomyślałam tylko o jednym życzeniu. Żeby wszystkim nam i jej i mnie było lepiej na tym świecie. Żebym mogła spokojnie przyjeżdżać́ (i może i znowu mieszkać́) do Polski i nie martwić się̨ o różnice jakie dzielą̨ nas wszystkich, a myśleć́ o tym jak razem możemy tworzyć́ lepszą przyszłość́ dla tych maluchów”.




    Galeria zdjęć

    Karolina - "koreańska mama" z Kolbuszowej Dolnej

    Karolina - "koreańska mama" z Kolbuszowej Dolnej

    Karolina - "koreańska mama" z Kolbuszowej Dolnej




    "koreańska mama" z Kolbuszowej Dolnej
    Zdjęcia: Instagram „Koreańska Mama”
    kolbuszowa dolna
    Udostępnij. Facebook Twitter Skopiować link
    • Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w Rzeszowie
    • Monika Ślęzak - Biuro Rachunkowe w Kolbuszowej.

    Zobacz także

    Nie tylko restauracja. Atmosfera w Kolbuszowej ma coś, co może zaskoczyć wielu mieszkańców - zdjęcie główne.

    Nie tylko restauracja. Atmosfera w Kolbuszowej ma coś, co może zaskoczyć wielu mieszkańców [ZDJĘCIA]

    KOLBUSZOWA. Były duże pieniądze na rozbudowę szkoły specjalnej

    Długo na to czekali. Ruszają przygotowania do rozbudowy szkoły specjalnej w Kolbuszowej Dolnej

    Mirosław Kaczmarczyk: - Dla mnie satysfakcją jest Order Odrodzenia Polski. Nie chcę żadnych gratyfikacji

    Nie żyje Mirosław Kaczmarczyk. Przez lata kierował „Dwójką” i działał w samorządzie. Znamy datę pogrzebu

    Skomentuj

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

    Dołącz do naszej grupy
    Nasza Kolbuszowa
    Subskrybuj nasz YouTube
    https://youtu.be/e3g81j_bXG0?si=QrXiUi3ycX17CWIc
    Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    • Standardy redakcyjne i korekty

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter aby wyszukać. Naciśnij Esc aby anulować.