Caroline Derpienski wypowiedziała się na temat… Kolbuszowej

Caroline Derpienski wypowiedziała się na temat... Kolbuszowej. Co za pogarda

Caroline Derpienski – modelka i celebrytka, którą na Instagramie śledzi prawie osiem milionów użytkowników – wypowiedziała się na temat… Kolbuszowej. Słowa te odbiły się szerokim echem, bo cytowały je największe polskie plotkarskie (i nie tylko) portale.

O Caroline Derpienski zrobiło się nagle głośno kilka miesięcy temu. Wiadomo, że ma 23 lata i pochodzi z Białegostoku. Obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych, w Miami.




Kim jest Caroline Derpienski?

Jak sama twierdzi, za oceanem jest znaną modelką, businesswoman, a prywatnie narzeczoną latynoskiego miliardera Jacka.

Słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi i charakterystycznego wyglądu. Jak twierdzi, jej stylizacje muszą być warte minimum 50 tysięcy dolarów. Utrzymuje też, że posiada kilka kont bankowych, a na najmniej zasobnym znajdują się dwa miliony dolarów.

 




Gra polskimi mediami?

W programie u Kuby Wojewódzkiego wyznała, że zajmuje się też handlem diamentami. Pojawiają się opinie, że wszystko to sobie wymyśliła, by grać polskimi mediami i budować swoją popularność.

Niemniej jednak faktem jest, że na Instagramie obserwuje ją 7,8 mln. użytkowników. Jest częstym gościem programów telewizyjnych. Występuje też w reality show „Damy i wieśniaczki”.

Atak na Piotra Rubika

Ostatnio na łamach plotkarskich portali internetowych w mocnych słowach „podsumowała” rodzinę Piotra Rubika. Zarzuciła im kłamstwo i udawanie,




Znany muzyk wraz z rodziną przeniósł się do Miami, ale muzyk łączy życie na dwóch kontynentach, koncertując w Europie. Z kolei jego żona pozostała aktywną influencerką.

Caroline Derpienski sugerowała, że Rubików nie stać na życie na Florydzie, a jako inwektywy użyła… Kolbuszowej.

„Kolbuszowa i inne dożynki”

„Dla mnie Ci ludzie to jeden wielki cyrk. Nie stać ich na życie w Miami, a na siłę próbują udawać super życie na Florydzie, pracując co chwilę w Kolbuszowie i innych polskich dożynkach, aby opłacić chociaż podstawowe mieszkanie”.




Wygląda więc na to, że Kolbuszowa dla celebrytki jest synonimem „dożynek”, czyli generalnie tandety i obciachu.

13 Komentarzy

  1. Po pierwsze Celebrytko nasza miejscowość się odmienia. KOLBUSZOWA-KOLBUSZOWEJ a nie Kolbuszowie…. Naucz się głupia cipo poprawnej pisowni zanim zaczniesz oceniać innych

  2. Nie wie że nasz starosta Kardyś emeryt też swiatowy człek , co tam Miami , kiedy on ci w Zambi gościł. A swoją drogą wiele ma racji ta lala , co by nie mówić grajdół to nasze „miasto” , dobrze że rynek po żydach po wojnie został i żeśmy im kamienice ukradli , bo by nic nie było …

  3. czyli ta smieszna celebrytka czytala i interesowala sie tym co robi Rubik a ze wystepowal ostatnimi czasy w Kolbuszowej na Festiwalu psalmow to wlasnie stad doczytala o naszym miescie 🙂 gdyby uzywala glowy do myslenia wiedziala by ze taki festiwal to nie dozynki spod bialegostoku skod podobno pochodzi 🙂

  4. To co tam jakaś raszpla-paskuda uważa o Kolbuszowej zbytnio mnie nie rusza, ot, wypryski z silikinowego mózgu, ale rusza mnie za to że ktoś taki jest tak sławny, i co gorsze na tej sławie zarabia jakiś konkretny pieniądz. Don’t make stupid people famous.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.